Reporter Radia ZET Przemek Taranek ustalił, że rząd planuje wprowadzić zmiany w prawie lotniczym i prawie ochrony środowiska, które uniemożliwią osobom mieszkającym w pobliżu lotnisk uzyskanie odszkodowań.
"Będzie trudniej uzyskać odszkodowanie za straty spowodowane hałasem w pobliżu lotnisk. Ministerstwo Infrastruktury szykuje zmiany prawa dotyczące tzw. stref ograniczonego użytkowania" - napisał na Twitterze reporter Radia ZET.
Z ustaleń dziennikarza wynika, że zmiany, które chce wprowadzić rząd, dotyczą m.in. zmiany definicji pojęcia szkody w tzw. strefach ograniczonego użytkowania, czyli specjalnych strefach wyznaczonych w pobliżu lotnisk. Obecnie projekt zmian trafił do konsultacji społecznych, a w ciągu najbliższych trzech miesięcy trafi do Sejmu.
- To podważa sens istnienia tych stref - powiedział Radiu ZET Piotr Bistroń ze Stowarzyszenia Przyjazne Lotniska. - Ich mieszkańcy stracą możliwość walki o odszkodowania za spadek wartości nieruchomości, a nawet o pieniądze na montaż dźwiękoszczelnych okien - dodał.
Wiceminister infrastruktury Marcin Horała w rozmowie z Radiem ZET wyjaśnił, że zmiana prawa ma jedynie ustrzec porty lotnicze przed "absurdalnymi roszczeniami ze strony osób, które mieszkają przy lotniskach" i mogą chcieć na tym zarobić "w nieuczciwy sposób".
- Na przykład, kiedy inwestor domaga się odszkodowania za to, że z powodu przekroczonych norm hałasu nie może uruchomić prywatnego przedszkola, a sąd ustala wysokość odszkodowania, szacując, ile zarobiłby na tym przedszkolu. Tego typu pozwy rujnują finanse portów lotniczych - argumentował Marcin Horała.
Mieszkanie przy lotnisku wiąże się z wieloma uciążliwościami. Można zatem ubiegać się o odszkodowanie z trzech powodów. Rekompensaty obejmują: wykup mieszkania przez zarządcę lotniska, odszkodowanie w związku z obniżeniem wartości mieszkania oraz poprawę komfortu akustycznego w mieszkaniu.