Kolejny absurd Polskiego Ładu? Jeden przepis może zablokować wizytę u lekarza. "ZUS wykreśli"

Polski Ład w obecnym kształcie może wpędzić w problemy część przedsiębiorców. Wszystko przez terminy odprowadzania składek do ZUS. Możliwe, że ich dotrzymanie w praktyce będzie niemożliwe, co może w skrajnych przypadkach skutkować wykreśleniem z listy ubezpieczonych.

Przepisy, które ma zawierać Polski Ład, mogą doprowadzić do realnych kłopotów samozatrudnionych. Możliwe bowiem, że nie będą oni w stanie zapłacić w odpowiednim terminie składki zdrowotnej. 

Zobacz wideo Trzy słynne technologiczne wojny [TopTech]

Polski Ład uderzy w samozatrudnionych? "ZUS ich wykreśli"

Przedsiębiorcy, którzy pracują na własną rękę i nie zatrudniają pracowników, muszą opłacić składkę zdrowotną do dziesiątego dnia każdego miesiąca. Obecnie wielkość składki jest niezależna od dochodu i wynosi 381,81 zł. Po zmianach wysokość daniny będzie jednak uzależniona od dochodu. 

Faktury za ubiegły miesiąc wystawiać można jednak do piętnastego dnia następnego miesiąca. Może to prowadzić do absurdalnych sytuacji. - Jeżeli więc przedsiębiorca wystawi fakturę po 10., a dokumenty będzie musiał złożyć przed tą datą, to jego dochód, od którego wyliczana jest podstawa składek zdrowotnych, nie będzie w praktyce realny - wyjaśnia Piotr Juszczyk, doradca podatkowy w firmie inFakt, cytowany przez Money. 

Jak wyjaśnia, nawet jeśli przedsiębiorca - po wystawieniu faktury - złoży korektę deklaracji, to jego los będzie przesądzony. - Nawet jeżeli ureguluje to kilka dni później, to i tak ZUS - zgodnie z obecnymi przepisami - wykreśli go z ubezpieczenia zdrowotnego - dodaje. 

Pieniądze (zdjęcie ilustracyjne)Przeliczenie emerytury. Jakie wnioski zostaną odrzucone przez ZUS?

Nieoficjalnie: 75 proc. badanych negatywnie o Polskim Ładzie

Możliwe, że, uchwalając nowe przepisy, rząd zmieni termin opłacania składki, by problem rozwiązać. Przedsiębiorcy mogą jednak uznać tę kwestię za kolejny powód, by nie ufać zmianom, jakie wprowadzić ma Polski Ład. 

Z badań, które zamówił rząd, ma wynikać - wedle nieoficjalnych informacji podawanych przez "Rzeczpospolitą" - że 75 proc. ankietowanych nadchodzącej rewolucji się boi.

Możliwe, że doprowadzi to do poważnych korekt. Pierwotne plany zakładały bowiem praktyczne podniesienie składki zdrowotnej do 9 proc. Dziś tyle ona wynosi, ale niemal całość odliczyć można od podatku - realna danina to 1,25 proc. Po zmianach odliczenia już nie będzie. Kolejna zmiana dotyczy przede wszystkim przedsiębiorców. Dzisiaj mogą oni zdecydować się na ryczałtową składkę wynoszącą ok. 381 zł. Po zmianie zapłacą ją od dochodu - może to oznaczać wzrost kosztów o nawet kilka tysięcy złotych miesięcznie. 

ZUSJak zwiększyć wysokość emerytury? Ekspert wyjaśnia

Więcej o: