Stan wyjątkowy w Polsce. Rząd zapowiada rekompensaty dla poszkodowanych firm

Rząd pracuje nad udzieleniem pomocy dla 260 firm, które działają na obszarze stanu wyjątkowego i mogą utracić dochody - powiedział wiceszef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Wąsik. Stan wyjątkowy został dziś wprowadzony w określonych miejscowościach w województwie podlaskim i lubelskim.
Zobacz wideo Stan wyjątkowy w Polsce. Gen. Skrzypczak: Podejrzewam, że wywiad polski wie więcej niż my

Prezydent Andrzej Duda podjął w czwartek decyzję o wydaniu rozporządzenia o wprowadzeniu stanu wyjątkowego na pasie przygranicznym z Białorusią. Rozporządzenie zostało już opublikowane w Dzienniku Ustaw. Stan wyjątkowy ma obowiązywać przez 30 dni. Obejmuje 183 miejscowości - 115 w województwie podlaskim i 68 w województwie lubelskim.

Pełną listę ograniczeń w związku z wprowadzeniem stanu wyjątkowego można znaleźć w poniższym artykule Gazety.pl.

Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 września 2021 r. w sprawie wprowadzenia stanu wyjątkowego na obszarze części województwa podlaskiego oraz części województwa lubelskiegoStan wyjątkowy w Polsce 2021. Co oznacza dla obywateli? [LISTA OGRANICZEŃ]

Stan wyjątkowy w Polsce. Będą odszkodowania dla firm

W związku z sytuacją na granicy polsko-białoruskiej, rząd zapowiedział rekompensaty dla poszkodowanych firm. - Są rozwiązania prawne, które mówią o wyrównywaniu szkód. Uważamy, że one powinny być rozbudowane. Razem z Ministerstwem Finansów pracujemy nad tym, żeby dać możliwość rekompensaty poniesionych przez przedsiębiorstwa szkód, głównie turystycznych przedsiębiorstw, które funkcjonują wzdłuż granicy wschodniej - powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej wiceszef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Wąsik.

Wiceminister wskazał, że odszkodowania będą dotyczyły około 260 przedsiębiorstw, które działają na obszarze stanu wyjątkowego. - Pracujemy nad tym w taki sposób, żeby ta pomoc była satysfakcjonująca i rzeczywiście rekompensowała poniesione straty - powiedział.

Podpisanie w Warszawie uchwały o wprowadzeniu stanu wyjątkowegoAndrzej Duda zadecydował. Stan wyjątkowy przy granicy z Białorusią

Właściciele firm przy granicy z Białorusią obawiają się strat. Klienci odwołują rezerwacje

Przedsiębiorcy, którzy działają na pasie przygranicznym z Białorusią, gdzie wprowadzono dziś stan wyjątkowy, obawiają się strat. - Jest tragedia, bo jak nie pandemia, która nas zamknęła, to teraz przez 30 dni prawdopodobnie nie będzie żadnych turystów i znowu będziemy musieli się zamknąć. A wrzesień jest takim miesiącem, w którym ludzie jeszcze przyjeżdżają, choćby studenci, rodziny czy turyści zagraniczni - powiedział Michał Dowbysz, menedżer Gospody pod Żubrem w Białowieży w rozmowie z money.pl jeszcze zanim prezydent Andrzej Duda zadecydował o wprowadzeniu stanu wyjątkowego.

Jego obawy podzielił Bronisław Talkowski, który prowadzi ośrodek Noclegi Kruszyniany. - Trudno mówić o przygotowaniu się na stan wyjątkowy. Po prostu zamkną nam region i siłą rzeczy turyści nie przyjadą. Nasz budynek, nasze wyposażenia, będą stać bezczynnie. Całe przygotowania pójdą na marne, a my będziemy ponosić finansowe konsekwencje tego - powiedział w rozmowie z money.pl. Dodał, że w kalendarzu ma zapisane wizyty nawet na październik, a klienci już odwołują rezerwacje.

Więcej o: