Lokalny portal Haloursynow.pl poinformował, że coraz więcej wspólnot mieszkaniowych na Ursynowie wprowadza strefy wolne od dymu. Zakaz palenia jest wprowadzany na klatkach schodowych oraz przed budynkami.
Zakazy palenia na klatkach oraz przed blokami są wprowadzane wyłączne na prośbę lokatorów, rozwiązanie to zostało już zastosowane w kilku wspólnotach mieszkaniowych. Czy pojawienie się "stref wolnych od dymu" oznacza, że palacze faktycznie muszą przestrzegać zakazu? Zdaniem prawnika Marka Chudzickiego, nie ma w tej chwili przepisów regulujących zasady stref wolnych od dymu tytoniowego na terenach spółdzielczych.
- Wspólnota może przyjąć i wprowadzić regulamin zawierający postanowienia zakazujące palenia papierosów na terenie części wspólnych lub w wybranych przestrzeniach na terenie nieruchomości. Jednak w praktyce problemy stwarza egzekwowanie wprowadzonych przez wspólnotę mieszkaniową zakazów - wyjaśnił w rozmowie z Haloursynów.pl Marek Chudzicki.
Zgodnie ze słowami prawnika, strefy wolne od dymu są fikcją, a przestrzeganie zakazu zależy wyłącznie od dobrej woli mieszkańców spółdzielni mieszkaniowej. Zgodnie z polskim prawem, zakaz palenia obowiązuje w pomieszczeniach użytku publicznego - czy budynki wielorodzinne są do nich zaliczane?
- Należy rozważyć, czy pomieszczenia w budynku wielorodzinnym mieszczą się w pojęciu pomieszczeń dostępnych do użytku publicznego. Niestety dla przeciwników "dymku" istnieje - w mojej ocenie trafny - pogląd, że powierzchni mieszkalnego domu wielorodzinnego nie można zaliczyć do przestrzeni publicznej - podkreślił Marek Chudzicki.