Gorąca linia Moskwa-Praga. Polska czeka na postulaty ws. Turowa. Ministerka "w kontakcie telefonicznym"

W poniedziałek Polska i Czechy mogą osiągnąć porozumienie w sprawie kopalni w Turowie. Przeszkodą jest jeden sporny artykuł w dwustronnej umowie.
Zobacz wideo Arłukowicz o Marszu Niepodległości: To są ludzie kierując się złem

"Strona czeska przygotowuje pisemną wersję swojej propozycji tekstu, który podlega uzgodnieniom" - napisał w komunikacie polski resort klimatu i środowiska. W kontekście trwającego dialogu w sprawie kompleksu wydobywczo-energetycznego w Turowie dodano, że ministerka Anna Moskwa "jest w bieżącym kontakcie telefonicznym ze swoim czeskim odpowiednikiem".

Komunikat związany ze stanowiskiem polskiej strony na czeskie propozycje jest kwestią najbliższych dni - zapowiedział rzecznik resortu Aleksander Brzózka. "Strona czeska pracuje nad swoją propozycją spornego artykułu umowy w sprawie kopalni w Turowie i odpowiedzi na naszą propozycję, którą została przedstawiona w ubiegły piątek w Pradze. Myślę, że będziemy mogli wrócić w połowie tego tygodnia, w okolicach w środy, z informacją, na jakim etapie jesteśmy" - wskazał Brzózka.

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Polska i Czechy mogą porozumieć się w sprawie Turowa

Do tej pory przedstawiciele Polski i Czech spotykali się 18 razy w sprawie rozwiązania kryzysu wokół Turowa. Negocjacje związane z dalszą pracą kompleksu wydobywczo-energetycznego oraz konsekwencjami środowiskowymi tego procesu trwają od czerwca.

We wtorek przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej odbędzie się rozprawa dotycząca pozwu złożonego przez Czechy przeciwko Polsce. Ewentualne porozumienie między Polską a Czechami miałoby doprowadzić do wycofania czeskiej skargi.

Protesty podczas COP26COP26. Politycy debatują, aktywiści protestują. "Zakończcie zdradę"

Czechy będą miały rząd. Umowa podpisana

Przedstawiciele pięciu partii, które utworzą nowy rząd w Czechach, podpisali umowę koalicyjną. Uroczystość złożenia podpisów odbyła się w Izbie Poselskiej. Czescy posłowie zbiorą się dziś po raz pierwszy nowym składzie. Inauguracyjne posiedzenie izby niższej parlamentu rozpocznie się o 14:00.

W wybranej w październikowych wyborach Izbie Poselskiej centroprawicowa koalicja ma większość: 108 z 200 mandatów. Lider Obywatelskiej Partii Demokratycznej i kandydat na premiera Petr Fiala podkreślił, że umowa koalicyjna została podpisana zaledwie cztery tygodnie po wyborach. "Mamy świadomość, że należy działać szybko i rozwiązywać problemy, z którymi zmagają się dziś ludzie w Czechach. Musimy wydostać kraj z kilku kryzysów: kryzysu zdrowotnego, kryzysu gospodarczego i kryzysu wartości" - oznajmił Petr Fiala.

Porozumienie, ogłoszone w ubiegłym tygodniu przez koalicjantów, zostało oparte na dwunastu priorytetach. Jest wśród nich między innymi stabilizacja finansów publicznych, orientacja polityki zagranicznej na zachód, wsparcie wolnego rynku i poprawa sytuacji życiowej rodzin.

Rozpoczynające się dziś inauguracyjne posiedzenie Izby Poselskiej potrwa najprawdopodobniej do piątku. Po jego zakończeniu obecny rząd Andreja Babisza poda się do dymisji. Prezydent Milosz Zeman zapowiedział, że przyjmie dymisję, po czym rozpocznie rozmowy z kandydatem na nowego szefa gabinetu Petrem Fialą i proponowanymi przez niego ministrami.

Kopalnia węgla brunatnego 'Turów'. Bogatynia, 4 sierpnia 2021Turów. Wciąż brak kompromisu z Czechami. "Jeszcze potrzebujemy chwileczki"

Więcej o: