Podatek katastralny? Rząd potwierdza interwencję na rynku nieruchomości. Warunkiem "wzmożony popyt"

Olga Semeniuk, wiceministerka rozwoju i technologii, zapowiedziała, że rząd może przygotować ustawę istotną dla rynku nieruchomości. - Jeżeli cały czas będzie wzmożony popyt, a ograniczona podaż dotycząca polityki mieszkaniowej, i te dysproporcje będą duże - stwierdziła.
Zobacz wideo Przejście w Kuźnicy. Widok z policyjnego śmigłowca (16 listopada)

W ubiegłym tygodniu premier Mateusz Morawiecki zapowiedział wprowadzenie pakietu rozwiązań, których celem jest niższa inflacja. Szczegółów rozwiązań nie znamy, ale światło na pomysł rządu rzuca wypowiedź Olgi Semeniuk, wiceministerki rozwoju i technologii.

Więcej informacji o rynku nieruchomości na stronie głównej Gazeta.pl

Przedstawicielka rządu: Nie będzie podatku katastralnego

- Na pewno nie będzie podatku katastralnego - stwierdziła goszcząc w programie "Money. To się liczy". - Jeżeli chodzi o jakiekolwiek inne regulacje dotyczące równowagi pomiędzy popytem a podażą w polityce mieszkaniowej, to przyglądamy się tej sytuacji rynkowej - dodane

Zapewniła jednocześnie, że "na ten moment nie są planowane żadne dodatkowe podatki w tym zakresie". - Natomiast ta sytuacja ewaluuje - dodała.

Protesty podczas COP26COP26. Politycy debatują, aktywiści protestują. "Zakończcie zdradę"

Wiceszefowa resortu rozwoju: Będziemy konsultować

Jakie rozwiązania może wprowadzić rząd? Olga Semeniuk szczegółów nie zdradziła, zapowiedziała jednak, że nowe regulacje mogą się pojawić. - Jeżeli cały czas będzie wzmożony popyt, a ograniczona podaż dotycząca polityki mieszkaniowej, i te dysproporcje będą duże, to pewnie będziemy szeroko to konsultować i społecznie na ten temat rozmawiać - dodała.

Semeniuk odniosła się też do wcześniejszej wypowiedzi Piotra Müllera, rzecznika rządu. Zapowiedział on, że rząd pracuje nad pakietem regulacyjnym, który ma doprowadzić do "zastopowania cen na rynku nieruchomości". Co to może oznaczać w praktyce? - Tak jak powiedziałam, przyglądamy się sytuacji. Popyt cały czas wzrasta w nieproporcjonalnym tempie do samej podaży. Na pewno w pewnej sekwencji czasowej trzeba się będzie tej sytuacji przyjrzeć - stwierdziła Semeniuk. 

Mateusz MorawieckiWzrost cen energii, gazu i żywności. Morawiecki zapowiada "pakiet rozwiązań"

Rząd wprowadzi nowy podatek od nieruchomości? Chodzi o "mieszkania, które stoją puste"

Plany rządu częściowo wyjaśniają wcześniejsze wypowiedzi przedstawiciela resortu rozwoju. - Mamy bardzo dużą podaż na rynku mieszkaniowym, bo jest większa o ponad 50 proc. w porównaniu z rokiem 2015. Ale mamy też duży popyt, wynagrodzenia rosną, bezrobocie maleje, wobec czego Polaków coraz częściej stać na własne cztery kąty, chcą kupować mieszkania, chcą budować domy - stwierdził Piotr Uściński, wicemister. 

- My to widzimy i chcemy, żeby ta duża podaż trafiała do polskich rodzin. Jeśli ktoś kupuje mieszkania tylko po to, żeby spekulować i nie przeznacza tego mieszkania na wynajem, tylko mieszkanie stoi puste po to, żeby zyskało na wartości, i żeby można było na nim zarobić, to tu jest pole do interwencji. Tutaj powinna nastąpić interwencja. Szykujemy rozwiązania dotyczące takich pustostanów - wyjaśnił w rozmowie z portalem Money rozwoju i technologii - dodał. 

Wyjaśnił też, że rząd "analizuje różne rozwiązania mające na celu takie opodatkowanie sytuacji, kiedy mieszkania stoją puste, niewynajęte". - Takie mieszkanie mogłaby kupić i zamieszkać w nim polska rodzina, bo popyt jest bardzo duży, a jednak ktoś decyduje się na to, żeby ono stało puste. Zyski z takiej inwestycji powinny być opodatkowane - dodał przedstawiciel resortu rozwoju. 

MieszkaniaZgarną z polskiego rynku 10 tys. mieszkań. Zagraniczny gigant wyda miliardy

Więcej o: