Inflacja prawie 20 proc., a Turcja znów to zrobiła. Bank centralny ściął stopy. Tak, jak chciał Erdogan

Turecki bank centralny, tak jak podejrzewano, obniżył główną stopę procentową o 100 punktów bazowych. To bardzo nietypowe działanie, bo inflacja w Turcji rośnie i obecnie zbliża się do 20 proc. Takie ruchy pochwala i do nich namawia prezydent Recep Tayyip Erdogan. Gorzej z lirą, która bije rekordy słabości.
Zobacz wideo Czy grozi nam scenariusz tureckiej liry? Ekspert odpowiada

Turecki bank centralny ściął w czwartek stopy procentowe trzeci raz z rzędu, o 100 punktów bazowych, do 15 proc. Od września, czyli od cyklu obniżek, stopa spadła o 400 pb, z 19 proc.

Turcja. Bank centralny tnie stopy. Lira mocno się osłabia 

Waluta Turcji, która od początku tego tygodnia silnie się osłabia, zaraz po tej decyzji traciła nawet 6 proc. Potem ten ruch wyhamował, ale dzień notowań lira i tak zakończyła solidną przeceną i przebiciem rekordowo niskiego poziomu - za dolara trzeba płacić (nadal, w piątek rano przed 8:00) ponad 11 lir. 

Notowania dolara wobec liry tureckiej.Notowania dolara wobec liry tureckiej. Źródło: investing.com

Lira słabła w oczekiwaniu na decyzję banku centralnego, a jeszcze mocniej od środy, po tym, jak prezydent Erdogan w wystąpieniu w parlamencie podkreślił (po raz kolejny), że jest wrogiem wysokich stóp procentowych. Na poniższym, krótszym wykresie, widać też wyraźny ruch po samej decyzji Banku Centralnego Republiki Tureckiej, czyli po 12:00 w czwartek:

Notowania dolara amerykańskiego wobec liry tureckiej.Notowania dolara amerykańskiego wobec liry tureckiej. Źródło: investing.com

Inflacja w Turcji rośnie

Oczywiście, za część umocnienia dolara wobec liry odpowiadają czynniki globalne. Dolar ogólnie w ostatnim czasie umacnia się wobec euro, co tradycyjnie pociąga za sobą także ruch wobec walut rynków wschodzących. Tyle że lira słabnie wyjątkowo mocno, dodatkowo reakcje na politykę banku centralnego są wyraźne. Dlaczego inwestorom ta polityka tak bardzo się nie podoba?

Petuniabukta, Spitsbergen. Ślady odciśnięte w podmokłej tundrze. Trudno określić, sprzed jakiego okresu pochodzą, ale są to lata.Resztki. Tu mogła się wydarzyć arktyczna gorączka surowcowa. To jej pozostałości

Więcej wiadomości ze świata i z gospodarki na stronie głównej Gazeta.pl.  

Wszystko przez wzrost cen. Inflacja w Turcji rośnie, w październiku była na poziomie 19,89 proc. rok do roku, najwyżej od stycznia 2019 roku i dramatycznie powyżej celu inflacyjnego tamtejszego banku centralnego, który wynosi 5 proc. Tymczasem bank stopy tnie, a prezydent powtarza, że jest wrogiem wysokich stóp procentowych. Turecki przywódca lansuje w kraju mocno nietypową opinię, że to właśnie one są przyczyną inflacji - co jest niezgodne i z teorią ekonomii, i z praktycznymi obserwacjami działań banków centralnych. Im wyższe stopy, tym wyższy koszt pożyczania pieniędzy, więc tym mniej pieniędzy do wydawania, które napędzałoby inflację. Tak to działa i działanie to sprawdza się w praktyce. Dlatego banki centralne, jeśli chcą walczyć z wysoką inflacją, podnoszą stopy (jak na przykład NBP w ostatnich dwóch miesiącach).

Prezes NBP Adam GlapińskiInflacja w Polsce. Adam Glapiński broni decyzji Narodowego Banku Polskiego

Według wczorajszego komunikatu banku, za rosnącą inflacją stoi wiele czynników "poza kontrolą polityki pieniężnej". Jednocześnie bank zasugerował, że może zakończyć cykl obniżek w grudniu tego roku. Pytanie, co na to Erdogan, dla którego niskie koszty pożyczania wydają się być ważniejsze niż poziom cen konsumpcyjnych. Oburzał się zresztą niedawno, że mimo cięć stóp firmy nie inwestują, choć mogą taniej się kredytować. Prezydent Turcji ma długą historię nacisków na bank centralny, w ciągu ostatnich trzech lat trzy razy doprowadził do odwołania prezesa tej instytucji. W październiku przeprowadził czystkę, usuwając trzech członków komitetu wyznaczającego stopy procentowe, zwolenników ich podnoszenia. 

Więcej o: