Pandemia COVID-19 zmusiła wiele europejskich krajów do wprowadzenia surowych restrykcji. Lockdown, stan wyjątkowy, spore utrudnienia dla niezaszczepionych, konieczność prezentowania wyniku testów to normalność w Niemczech, Austrii, Czechach, na Słowacji czy we Włoszech.
Polski rząd obostrzenia wprowadził znacznie później niż nasi sąsiedzi, restrykcje są też łagodniejsze. Od 15 grudnia zmieniają się bowiem limity osób, które mogą przebywać w sklepach, centrach handlowych, czy na siłowniach. Wykorzystanie certyfikatów potwierdzających szczepienie wciąż opierać się będzie jedynie na dobrej woli Kowalskiego - nie ma w Polsce przepisów, które umożliwiałyby hotelarzom czy restauratorom nakazać swoim gościom prezentację paszportu. To zależy tylko od dobrej woli drugiej strony.
Rząd równie nieśmiało mówi o obowiązkowych szczepieniach. Jeśli już zostaną wprowadzone, to tylko dla wąskich grup zawodowych. Mają też być wdrożone nie wcześniej niż w marcu przyszłego roku.
Czy decyzje rządu mogą doprowadzić do wygaszenia kolejnych fal COVID-19? W programie "Studio Biznes" wyjaśni to dr Konstanty Szułdrzyński z Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii CSK MSWiA w Warszawie.
Kolejnym tematem poruszonym w programie będzie decyzja Rady Polityki Pieniężnej. RPP zdecyduje bowiem czy podniesie stopy procentowe. Eksperci spodziewają się, że te wzrosną o 50 punktów bazowych, nie brak jednak głosów, że odpowiedź Rady na rosnącą inflację, która zbliża się do poziomu 8 proc., będzie mocniejsza.
Co decyzja RPP może oznaczać dla kredytobiorców? Czy powinni być gotowi na kolejne podwyżki? Dr Adam Czerniak, dyrektor ds. badań Polityka Insight, wyjaśni, czego spodziewać się po środowym posiedzeniu rady, której przewodniczy Adam Glapiński, szef NBP.
W programie nie zabraknie też felietonu motoryzacyjnego oraz wizyty w świecie technologii i sportu. Zapraszamy na godz. 12.00 na stronę główną Gazeta.pl.