Większość Polaków planuje wydać na święta do 1000 zł. "Nastroje konsumentów uległy pogorszeniu"

- Nastoje konsumentów w ostatnim czasie uległy pogorszeniu. Polacy mają coraz większe obawy o przyszłą sytuację finansową. W taki sposób ekspert komentuje wyniki badania dotyczące planów wydatkowych Polaków na święta. Straszy nas inflacja.

70 proc. ankietowanych mieszkających w miastach i dużych aglomeracjach i ponad 80 proc. mieszkańców wsi na święta planuje wydać do 1000 zł - wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie "Dziennika Gazety Prawnej" i RMF FM przez United Surveys.

W badaniu widoczne są też różnice dotyczące planowanych wydatków w odniesieniu do pobierania świadczenia 500 Plus. Tam, gdzie jest ono przyznawane, planowane wydatki sięgną od 500 do 2 tys. zł. Rodziny, które nie pobierają świadczenia, statystycznie planują wydać mniej - od 300 do 1000 zł. Zdaniem ekspertów wpływ na deklaracje Polaków ma inflacja.

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Jak inflacja zastanie nas w 2022 roku? Ekspert komentuje

Polacy wydadzą na święta do 1000 zł. Ekspert: Polacy mają obawy

Zdaniem głównego ekonomisty banku Millennium Grzegorza Maliszewskiego Polacy obawiają się utraty wartości pieniądza. - Nastoje konsumentów w ostatnim czasie uległy pogorszeniu. Polacy mają coraz większe obawy o przyszłą sytuację finansową. Głównie z powodu inflacji, choć nie tego, że może wzrosnąć bezrobocie - stwierdził w rozmowie z "DGP". 

Ekspert podkreśla też, że co prawda wynagrodzenia rosną, ale nie z różną dynamiką. Podobnego zdania jest Prof. Marian Noga, były członek Rady Polityki Pieniężnej, w programie "Studio Biznes" wyjaśniał, dlaczego to mit. Podwyżkę przewyższającą inflację otrzymuje bowiem niewielka część pracujących. 

- Jeżeli chodzi o te wzrosty płac, które podają rządzący, to podają je dla sektora przedsiębiorstw. I to tych, które mają zatrudnienie powyżej dziewięciu osób. Jak powszechnie wiadomo, to obejmuje najwyżej 30 proc. zatrudnionych w Polsce. A więc pozostali nie mają wzrostu płac rzędu 8-9 proc. Jeżeli w ogóle mają ten wzrost płac, to na pewno niższy od inflacji. Większość Polaków traci - stwierdził ekspert w rozmowie z Łukaszem Kijkiem w programie "Studio Biznes".

Budimex podpisał umowę. Warszawa będzie miała nowy mostBudimex podpisał umowę na budowę mostu centrum Warszawy do Pragi-Północ

Ekonomista: Inflacja będzie rosnąć

Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole, w rozmowie z Marią Mazurek przyznaje, że inflacja może pozostać problemem jeszcze przez co najmniej kilka miesięcy. - Szczyt właśnie mijamy, w tym kwartale. Na początku przyszłego roku spodziewamy się 6,9 proc. rok do roku - tutaj widoczny będzie silny efekt tarczy antyinflacyjnej. W drugim kwartale, kiedy tego efektu już nie będzie i paliwa zaczną drożeć, prognozujemy 7 proc. inflacji, w trzecim 6,1 proc., a w czwartym wyraźniejszy spadek, do 4 proc. - choć taki koniec przyszłego roku zakładaliśmy jeszcze zanim pojawił się pomysł tarczy. Jej wpływ będzie krótkookresowy - stwierdził. 

DLORA\WydarzeniaInflacja szaleje. Są dane za listopad. Inflacja najwyższa w XXI wieku

Więcej o: