Rząd przekonuje: mamy najtańsze paliwo w Europie. Dodaliśmy do wyliczeń jeden szczegół [WYKRES DNIA]

"Dzięki sprawnym działaniom rządu Polacy mają najtańsze paliwo w Europie" - czytamy na profilu Polski Ład na Twitterze. Ostatnie, najniższe od kilku miesięcy ceny paliw w Polsce, są dla kierowców oczywiście miłe. Jeśli jednak porówna się je z naszymi dochodami do dyspozycji, spadamy poza pierwszą połowę europejskiej stawki.
W ramach Rządowej Tarczy Antyinflacyjnej 2.0 obniżyliśmy VAT na paliwo do 8 proc. Dzięki sprawnym działaniom Rządu Polacy mają najtańsze paliwo w Europie

- czytamy na Twitterze na rządowym profilu Polski Ład.

Porównania cen z Polski i poszczególnych krajów pokazano także na szeregu grafik. Poniżej pokazujemy tylko dwie, ale opublikowano ich około trzydziestu.

Zobacz wideo Tarcza antyinflacyjna 2.0 - rozwiązanie, które pomoże? Kaźmierczak: Pomoże, na krótko

Zorza polarna nad Polską. Zjawisko było widoczne nawet na Mazowszu [ZDJĘCIA]Zorza polarna nad Polską. Zjawisko było widoczne nawet na Mazowszu [ZDJĘCIA]

Ile paliwa mogą kupić Polacy?

Ostatnie obniżki cen paliw oczywiście cieszą kierowców. Gdyby jednak odnieść te kwoty do tego, ile pieniędzy do dyspozycji mają Polacy, a ile np. Niemcy, Francuzi, Hiszpanie czy inne nacje zachodniej Europy, porównanie robi się już zdecydowanie mniej spektakularne.

Można ceny paliw odnosić np. do średniej krajowej albo płacy minimalnej w danych krajach, my bazowaliśmy na jeszcze nieco innym wskaźniku - tzw. ekwiwalentnym dochodzie do dyspozycji. To dochód do dyspozycji danego gospodarstwa domowego już po opodatkowaniu i innych obciążeniach (np. składkami społecznymi czy zdrowotnymi). Słowem - to to, co gospodarstwo domowe ma już na rękę do dyspozycji. To, co może wydawać (choćby na paliwo) albo oszczędzać. Gwoli uściślenia - ten dochód jest jeszcze ważony w zależności od liczby i wieku domowników.

Z danych Eurostatu wynika, że w 2020 r. średni roczny dochód rozporządzalny gospodarstwa domowego w Polsce wyniósł ok. 8,9 tys. euro w skali roku. Dla porównania, w Niemczech było to ok. 27,5 tys. euro a w Hiszpanii ok. 18 tys. euro, choć np. w Rumunii ok. 4,8 tys. euro.

Jak w przeliczeniu przez te kwoty wypadają aktualne ceny paliw w Polsce? Przeciętnie bylibyśmy w stanie za nasz dochód do dyspozycji kupić przez cały rok ok. 7,8 tys. litrów paliwa (diesla lub "95"). Dla porównania, w liderujących takiej klasyfikacji Szwajcarii i Luksemburgu można by kupić przy tamtejszych (wyższych wszak niż w Polsce) cenach blisko 30 tys. litrów. W większości krajów zachodniej i północnej Europy za dochód do dyspozycji można by w ciągu roku zatankować kilkanaście tysięcy litrów paliwa, zwykle dwa-trzy razy więcej niż w Polsce. 

Z drugiej strony, Polacy mogą kupić więcej paliwa niż np. Czesi, Słowacy, Litwini, Łotysze, Portugalczycy, Grecy, Chorwaci, Bułgarzy czy Rumuni. 

embed
embed

Można zrobić jeszcze inne ćwiczenie liczbowe - oczywiście wyłącznie teoretyczne. Żeby Polak mógł za przeciętny dochód rozporządzalny kupić tyle benzyny "95" co np. Niemiec czy Belg, jej litr musiałby kosztować ok. 2,60 zł. Żeby porównać się np. z Holendrem, Finem czy Szwedem, na pylonach musielibyśmy widzieć ceny ok. 2,80 zł za litr bezołowiowej. Z drugiej strony, żeby było u nas tak kiepsko jak np. w Bułgarii, Rumunii albo pozostających poza UE Serbią oraz Czarnogórą, litr "95" musiałby kosztować kolejno ok. 9 zł, 11,40 zł albo blisko 14 zł.

Aktywiści zorganizowali 'pogrzeb' Europejskiego Zielonego Ładu po ogłoszeniu propozycji ws. taksonomiiUE uznaje gaz za zielone paliwo. Eksperci: Utrata wiarygodności

Tarcza antyinflacyjna obniżyła ceny paliw

W ramach pierwszej tarczy antyinflacyjnej, od 20 grudnia ub.r. obniżona została akcyza na paliwo. Jak wskazywali eksperci z BM Reflex, po niej ceny benzyny i oleju spadły o ponad 20 gr/l, a autogazu o 15 gr/l, i po tej obniżce wynosiły: benzyny bezołowiowej 95 - 5,77 zł/l, dla oleju napędowego - 5,78 zł/l i autogazu - 3,21 zł/l.

Do końca stycznia, wskutek wzrostu ceny ropy na światowych rynkach, efekt obniżki akcyzy był już w dużym stopniu odrobiony. Od 1 lutego weszła w życie jednak obniżka podatku VAT na paliwa z 23 do 8 proc. Jak wylicza BM Reflex, obecnie średnie ceny paliw wynoszą odpowiednio dla: benzyny bezołowiowej 95 - 5,21 zł/l, bezołowiowej 98 - 5,49 zł/l, dla oleju napędowego - 5,26 zł/l i autogazu - 2,70 zł/l.

Ceny benzyny spadły do poziomu najniższego od końca marca ub. roku, olej napędowy jest teraz najtańszy od czerwca, a autogaz od sierpnia ub. r.

- zwracają uwagę Urszula Cieślak i Rafał Zywert z BM Reflex. Jednocześnie wskazują, że ceny netto są wyższe niż przez tygodniem.

To efekt przełożenia na ceny detaliczne wyższych kosztów dostawy paliw na stacje. Gdyby nie obniżka podatku VAT, ceny oleju napędowego wzrosłyby do poziomu 6 zł/l, a benzyny do poziom 5,93 zł

- komentują eksperci. Dodają, że obecny poziom cen paliw na części stacji prawdopodobnie utrzyma się jeszcze przez kilka dni, ale na części możemy obserwować wzrosty cen już w przyszłym tygodniu.

Prezes Orlenu Daniel Obajtek i premier Mateusz Morawiecki w czasie konferencji na stacji paliw w Warszawie. 1 lutego 2022 r.Premier przed 7:00 rano mówił o cięciu VAT na paliwa. Ale ceny i tak mogą wzrosnąć

Więcej o: