Unia Europejska nałożyła sankcje gospodarcze na białoruski reżim za współudział w inwazji na Ukrainę. Poranna decyzja ambasadorów krajów członkowskich została opublikowana w Dzienniku Urzędowym i tym samym weszła w życie.
Unia zatrzymała import białoruskich produktów z takich sektorów jak paliwa mineralne, tytoń, drewno, cement, żelazo i stal. Jest również blokada na wyroby gumowe, produkty chlorku potasu (chodzi o potaż) substancje bitumiczne i gazowe produktów węglowodorowych.
Są też ograniczenia w eksporcie towarów i technologii podwójnego zastosowania oraz niektórych zaawansowanych towarów i technologii, które mogą przyczynić się do rozwoju wojskowego, technologicznego, obronnego i bezpieczeństwa Białorusi, a także ograniczenia w świadczeniu powiązanych usług.
Wcześniej weszły w życie sankcje personalne wobec ponad 20 urzędników i wysokich rangą wojskowych. Mają oni zakaz wjazdu do Unii i zablokowane majątki w Europie.
Przeczytaj więcej informacji ze świata na stronie głównej Gazeta.pl.
Białoruś na razie nie zostanie wyłączona z systemu SWIFT. Jak tłumaczą to unijni dyplomaci, "potrzeba jeszcze czasu na dyskusję i decyzję". Przypominamy, że 24 lutego, kiedy po przemówieniu Władimira Putina wojska rosyjskie zaatakowały terytorium Ukrainy, część z nich wkroczyła właśnie od strony Białorusi. Alaksandr Łukaszenka kilkukrotnie zmieniał już zdanie na temat udziału kraju w inwazji Rosji.