Inflacja w UE. W Polsce dwucyfrowa, ale do podium nam daleko. Pierwsze miejsce dla Litwy

Inflacja w Unii Europejskiej wzrosła w marcu do 7,8 proc. rok do roku. Obecnie już siedem unijnych państw notuje dwucyfrowe tempo wzrost cen. Polska również, ale załapaliśmy się na podium.
Zobacz wideo Premier mówi o "putinflacji". Słusznie? Kotecki: Niektórzy mówią, że to jest naciąganie nierzeczywistości na rzeczywistość

Unijny urząd statystyczny podał, że inflacja HICP w 27 państwach Wspólnoty łącznie przyspieszyła z 7,6 do 7,8 proc. w marcu. Eurostat w swoim raporcie posługuje się wskaźnikiem HICP, który pozwala porównywać poszczególne państwa ze sobą. 

Inflacja w UE jeszcze wyższa. Polska poza podium

Z tego porównania wynika, że w marcu inflacja spadła tylko w dwóch unijnych krajach - Belgii i Słowenii, a w pozostałych 25 wzrosła. Najmocniej przyspieszyła w Holandii - o 4,4 punktu procentowego (z 7,3 do 11,7 proc.), Estonii - o 3,2 pkt proc. (z 11,6 do 14,8 proc.) i Łotwie - o 2,7 punktu (z 8,8 do 11,5 proc.).

Więcej wiadomości z gospodarki i świata na stronie głównej Gazeta.pl>>>

Wymienione państwa znajdują się też w grupie z najwyższą inflacją wśród państw UE. Polska zgodnie z wyliczeniami Eurostatu miała w marcu inflację HICP na poziomie 10,2 proc., co dało nam siódme miejsce. Najwyższą inflację mają zaś Litwini - to 15,6 proc., za nimi jest wspomniana Estonia, a dalej Czechy ze wskaźnikiem na poziomie 11,9 proc. 

Litewski rząd przygotował plan działań, które mają złagodzić skutki inflacji dla obywateli. Plan ma mieć wartość ponad 2 mld euro i zakłada podniesienie progu dochodów niepodlegających opodatkowaniu, podwyżkę emerytur, świadczeń na dzieci i społecznych, a także rozszerzenie programu dopłat do ogrzewania.

Polska swoją rządową tarczę antyinflacyjną ma już od wielu tygodni, stąd zapewne niższe odczyty inflacji u nas w porównaniu z niektórymi państwami regionu. Według ekspertów tarcza może sprawić, że inflacja dłużej utrzyma się na podwyższonym poziomie. Być może dlatego właśnie Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że średnioroczna inflacja w Polsce w przyszłym roku będzie wyższa niż w obecnym.

Niemcy. Międzynarodowy Fundusz Walutowy spodziewa się teraz, że PKB największej gospodarki Europy wzrośnie w tym roku o 2,1 proc. - to aż o 1,7 punktu procentowego mniej niż zakładał w styczniu. Na zdjęciu tankowiec w porcie w Hamburgu.Mocne cięcie prognoz dla Polski i świata. Niebezpieczne "fale sejsmiczne"

Ekonomista centralnego banku Estonii Sulev Pert, komentując najnowsze dane o inflacji (zgodnie z krajową metodologią wyniosła w marcu 15,2 proc. rok do roku), zwrócił uwagę m.in. na ceny żywności, pisząc, że "ponieważ większość owoców i warzyw w Estonii pochodzi z innych krajów, długie łańcuchy dostaw mogły zwiększyć inflację importowanych produktów spożywczych".

Ekonomista przewiduje, że płace w tym roku będą wzrastać w Estonii wolniej niż ceny. "Zwiększone koszty związane z podstawowymi wydatkami zmienią nawyki konsumpcyjne, ponieważ konsumenci będą mieli mniej pieniędzy na zakup usług i dóbr konsumpcyjnych. Gospodarstwa domowe wydają średnio 15 proc. swoich dochodów na energię i 28 proc. na żywność" - pisze Sulev. 

Produkcja przemysłowaProdukcja wystrzeliła. Inflacja producencka też. "Wzrost najwyższy od 25 lat"

Kto ma najniższą inflację w UE? 

Najniższą inflację w UE ma Malta (4,5 proc.), dalej Francja (5,1 proc.) i Portugalia (5,5 proc.). Jeszcze kilkanaście miesięcy temu uznalibyśmy takie poziomy za podwyższone także w Polsce, gdzie inflacja zwykle jest wyższa niż w państwach zachodnich (z przyczyn strukturalnych, m.in. specyfiki rynku pracy, podobnie zresztą jak w innych państwach wschodniej UE). Cel inflacyjny NBP, czyli poziom inflacji, który dla polskiego banku centralnego jest optymalny, to 2,5 proc. z możliwymi wahaniami o 1 punkt procentowy w obie strony. 

Europejski Bank Centralny chciałby utrzymywać inflację w średnim terminie w okolicach 2 proc. Tymczasem wskaźnik w strefie euro wyniósł w marcu 7,4 proc. (w lutym było 5,9) - to rekordowo wysoki poziom. Najmocniej dorzuciły się do niej ceny energii (4,36 punktu procentowego), usług (1,12 pkt proc.) oraz żywności, alkoholu i tytoniu (1,07 pkt proc.). 

Więcej o: