Popularna sieć sklepów sportowych zamyka się w Polsce. Została objęta sankcjami

Polska wprowadziła swój pakiet sankcji, który objął m.in. firmę GO Sport. Spółka ta jest bowiem kontrolowana przez Rosjan. Przedsiębiorstwo zostało, więc zmuszone do zamknięcia swoich sklepów w Polsce oraz zawieszenia sprzedaży internetowej. Potwierdzono już, że pierwszy sklepy zostały zamknięte.

W wyniki inwazji Rosji na Ukrainę Unia Europejska regularnie nakładała sankcje na rosyjską gospodarkę. Polska, jako członek Wspólnoty jedynie się do nich przyłączała. Dwa miesiące po rozpoczęciu wojny polski rząd przedstawił, jednak swoją listę sankcyjną, która objęła 35 firm i 15 osób w tym m.in. Go Sport, Kaspersky czy akcjonariusza Grupy Azoty

Zobacz wideo

GO Sport zamyka sklepy w Polsce. Efekt sankcji

Jak podaje TVN, MSWiA swoją decyzję o umieszczeniu Go Sport na liście tłumaczyło tym, że firmą zarządza singapurska spółka Sportmaster Operations, której "rzeczywistymi beneficjentami są osoby pochodzenia rosyjskiego, w tym oligarcha Nikolay Fartushnyak, Vladimir Fartushnyak oraz Alexander Mikhalskiy" i z racji swojej pozycji rynkowej Sportmaster " jest znaczącym płatnikiem podatków wspierających rosyjski budżet". 

"W dniu 25.04.2022 r. GO Sport Polska Sp. z o.o. została objęta sankcjami gospodarczymi, które stawiają przyszłość spółki pod znakiem zapytania. Zgodnie z prawnymi restrykcjami, od dzisiaj do odwołania zostaje zawieszona działalność wszystkich 25 sklepów stacjonarnych oraz sklepu internetowego" - czytamy w oficjalnym komunikacie firmy.  

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Z informacji TVN 24 BiS wiadomo, że na pewno zamknięto już sklepy GO Sport w Promenadzie i Wola Parku. Potwierdzili to przedstawiciele centrów handlowych.  

Więcej informacji z Polski i ze świata przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

GO Sport na sprzedaż. Znajdzie się chętny?

W kwietniu UOKiK donosił, że spółka miała zmienić właściciela. Miał ją przejąć Sports Direct mający siedzibę w Poznaniu. "Puls Biznesu" przewiduje, że po wpisaniu GO Sport na listę sankcji jego sprzedaż będzie bardzo trudna. Informacje o chęci zmiany właściciele potwierdziła również sama firma.  

"W związku z trwającą wojną w Ukrainie, już 3 marca br. właściciele firmy podjęli decyzję o jej sprzedaży w celu zagwarantowania ciągłości zatrudnienia międzynarodowego zespołu pracującego w Polsce. Proces sprzedaży jest obecnie na bardzo zaawansowanym etapie. Od samego początku Zarząd GO Sport Polska za priorytet stawiał sobie bezpieczeństwo blisko 500 pracowników oraz ich rodzin – zapewnienia im miejsc pracy oraz przyszłości. Na tym chcielibyśmy się skupić w najbliższym czasie" - poinformowano.  

GO Sport poinformował również, że firma nie jest rentowna oraz nie przynosi korzyści finansowych obecnym właścicielom w Polsce od samego momentu zakupu. Zapewniono za to, że pensje, VAT i podatki są płacone w naszym kraju. Firma będzie informować o zmianach dotyczących "zapewnienia ciągłości zatrudnienia oraz strukturach właścicielskich".  

Więcej o: