Wyższe stopy mocno chłodzą ochotę na kredyt hipoteczny. Silny spadek w danych BIK

Miesiąc temu był ogromny wystrzał, w tym wielki spadek. W kwietniu liczba osób wnioskujących o kredyt hipoteczny zmniejszyła się o ponad 45 proc. miesiąc do miesiąca. Widać przełożenie decyzji monetarnych Rady Polityki Pieniężnej na decyzje finansowe Polaków.
Zobacz wideo Rządowy pakiet pomocy dla kredytobiorców przyniesie pomoc przy spłacie kredytu? Pytamy eksperta

W kwietniu o kredyt mieszkaniowy wnioskowało 28,42 tys. potencjalnych kredytobiorców - podało Biuro Informacji Kredytowej (BIK). To aż o 44,9 proc. mniej niż przed rokiem i o 46,8 proc. mniej niż miesiąc wcześniej.

Mocne ochłodzenie w kredytach. RPP i nowe rekomendacje zniechęcają Polaków

Warto sobie przypomnieć, że w marcu mieliśmy silny wystrzał. Polacy rzucili się kupować mieszkania na kredyt, by zdążyć przed wejściem w życie nowej rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego. KNF poleca bankom, aby wyliczając kwotę kredytu, jaka jest dostępna dla danego potencjalnego kredytobiorcy, brały pod uwagę wzrost stóp o aż 5 punktów procentowych - dotąd było to 2,5. Poza tym, banki muszą uwzględniać realniejsze koszty życia, dodatkowo dorzucając sobie bufor na oczekiwania inflacyjne. Te zalecenia silnie obniżają zdolność kredytowej potencjalnego chętnego na hipotekę. 

Budowa mieszkań, zdjęcie ilustracyjne.Polacy rzucili się na hipoteki. Dla wielu mogła to być ostatnia szansa

To była jednak jednorazowa anomalia. Od kwietnia zeszłego roku liczba wniosków o kredyt hipoteczny poza tym jednym miesiącem malała - podkreśla BIK. Rok temu stopy procentowe były jeszcze rekordowo niskie (główna wynosiła 0,1 proc.), ale ceny nieruchomości rosły. I rosły dalej, także kiedy jesienią zaczęły rosnąć stopy procentowe. Do tego dorzucił się wyraźny wzrost inflacji. Czynników zniechęcających do zadłużania się na zakupy nieruchomości jest więc kilka. 

"Działania RPP szybko chłodzą rynek nieruchomości. Liczba nowo udzielonych kredytów hipotecznych spadła od października do lutego o 40%. W kolejnych miesiącach spodziewamy się dalszych spadków" - piszą eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego. 

Rada Polityki Pieniężnej podniosła właśnie stopy procentowe ósmy miesiąc z rzędu. Choć zaskoczyła, zwiększając je tym razem mniej niż się spodziewano, bo o 75 punktów bazowych zamiast o 100, to główna stopa jest już najwyższa od 2008 toku - wynosi 5,25 proc. I to jeszcze nie koniec. Ekonomiści oczekują, że stopy będą rosnąć dopóty, dopóki rosnąć będą ceny konsumpcyjne, a szczyt inflacji prognozowany jest teraz na lato

Adam Glapiński, prezes NBP, 7 kwietnia 2022 r.Stopy procentowe znów mocno w górę. RPP podjęła decyzję

Więcej wiadomości z gospodarki na stronie głównej Gazeta.pl>>>

Indeks BIK niżej niż na początku pandemii 

Wartość BIK Indeksu Popytu na Kredyty Mieszkaniowe spadła w kwietniu o 38,8 proc. rok do roku - podało Biuro. To oznacza, że w poprzednim miesiącu banki i SKOK-i wysłały do BIK zapytania ws. kredytów hipotecznych na kwotę łącznie niższą o 38,8 proc. w porównaniu do kwietnia ubiegłego roku. Sama średnia wartości kredytów, o które wnioskowano, była wyższa o 5,7 proc. rok do roku - 353,95 tys. zł, ale już w porównaniu z marcem widać spadek - o 3,2 proc. 

- Obecny odczyt Indeksu jest zapowiedzią dużego schłodzenia na rynku kredytów mieszkaniowych w kolejnych kwartałach. Kwietniowa wartość Indeksu jest najniższa od kwietnia 2009 r. czyli od 13 lat, kiedy stopa referencyjna wynosiła 3,75%. Na kwietniową wartość negatywnie wpłynęły dwa czynniki, które go kształtują - mniejsza niż przed rokiem liczba wnioskodawców oraz wyhamowanie wzrostu wartości wnioskowanego kredytu mieszkaniowego - komentuje mówi prof. Waldemar Rogowski, główny analityk Biura Informacji Kredytowej.

Budowa mieszkań, zdjęcie ilustracyjne.Ceny mieszkań będą dalej rosnąć. Jak bardzo? Eksperci wskazują trzy zmienne

Ekspert zauważa też, że odczytu indeksu BIK za kwiecień jest na niższym poziomie niż najniższy odczyt z początku pandemii - wtedy było to -28,1 proc. "Wygląda więc na to, że obecny miks negatywnych czynników ma większy wpływ na rynek kredytów mieszkaniowych niż niepewność z pierwszych miesięcy pandemii" - komentuje Rogowski. 

Posłuchaj podcastu Po co Elonowi Muskowi Twitter? Tego (prawdopodobnie) nie wie nawet on sam
Więcej o: