Były prezes Lotosu o sprzedaży spółki: Likwidacja jednej z lepszych firm giełdowych

- Na pewno Orlen poprzez tego typu ruch nie staje się czempionem - tak fuzję Lotosu, Orlenu i PGNiG ocenia były prezes z pierwszych spółek. Przewiduje też dalszy wzrost cen. - Oby nie było gorzej, natomiast myślę, że osiem złotych za litr paliwa będzie w bliskim okresie - stwierdził.

Były prezes spółki Lotos Paweł Olechnowicz skomentował fuzję największych polskich spółek energetycznych: Orlen, Lotos i PGNiG. Zdaniem dawnego szefa paliwowego giganta połączenie firm jest błędem. - To rozbiór Lotosu, to likwidacja jednej z lepszych firm giełdowych. Nie ulega wątpliwości, że to parcelacja aktywów i wyprzedaż - ocenił na antenie TVN24.

Zobacz wideo Mieszkanie prawem, nie towarem. Co na to Konstytucja? [Next Station]

Były prezes Lotosu: Orlen nie staje się czempionem

Olechnowicz ocenił też przyszłe skutki fuzji. - Na pewno Orlen poprzez tego typu ruch nie staje się czempionem. Orlen wprowadza na polski rynek dodatkowych graczy, których dzisiaj nie ma, chociażby MOL i Saudi Aramco - skomentował.

W ocenie Olechnowicza skutki fuzji "będą opłakane, trudne dla polskiej gospodarki". - Nie ulega wątpliwości, że będą ustawiały Orlen w bardziej konkurencyjnej, trudniejszej pozycji i na pewno nie będzie to czempion - dodał.

Daniel Obajtek"Zdrada stanu", "Kim naprawdę jest Obajtek?". Komentarze po decyzji ws. Lotosu

Więcej o gospodarce przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

"Osiem złotych za litr paliwa będzie w bliskim okresie"

Olechnowicz odniósł się też do wysokich cen paliw na stajach. - Za moich czasów cena za baryłkę ropy wynosiła około 140 dolarów. Była to bardzo wysoka cena, benzyna była po około pięć złotych. Była bardzo poważna dyskusja na rynku, czy taka cena powinna być - wspomniał. Dodał, że teraz cena za baryłkę wynosi około 107 dolarów. - A paliwo jest po 7,29, 7,40 i tej dyskusji nie ma - stwierdził. 

W ocenie rozmówcy stacji w najbliższym czasie ceny mogą rosnąć. - Sądzę, że lepiej nie będzie. Oby nie było gorzej, natomiast myślę, że osiem złotych za litr paliwa będzie w bliskim okresie - stwierdził. 

Orlen i Lotos się łączą. Do gry wchodzi Saudi Aramco. Przejmuje rafinerię

Daniel Obajtek warunki fuzji Orlenu i Lotosu przedstawił na początku roku. Fuzja jest możliwa tylko pod warunkiem sprzedaży części aktywów przedsiębiorca podmiotom zewnętrznym. Dlatego też 417 stacji paliw Lotos przejmie za 610 mln dol MOL - węgierski gigant rynku paliwowego. W ramach tej samej transakcji Orlen przejmuje 185 stacji MOL na terenie Węgier i Słowacji. Orlen wskazał też partnera PKN Orlen, który będzie współpracował z nim na rynku aktywów rafineryjnych, hurtowych, a także paliw lotniczych. To Saudi Arabian Oil Company. Pomiędzy spółkami Lotosem a Aramco Overseas Company zawarto przedwstępną umowę zbycia 30 proc. udziałów w Lotos Asfalt i udziały w Rafinerii Gdańskiej - czytamy w komunikacie. 

Lotos i Orlen rozpoczęły prace nad fuzją w lutym 2018 roku, kiedy podpisano list intencyjny ze Skarbem Państwa posiadającym w Lotosie 53,19 procent głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. Zakończenie fuzji spodziewane jest w pierwszym półroczu 2022 roku.

Więcej o: