Niemiecki minister: Embargo na rosyjską ropę w zasięgu ręki. "Przełom w ciągu dni"

- Myślę, że Unia Europejska nałoży wkrótce embargo na rosyjską ropę - stwierdził minister gospodarki Niemiec. Odniósł się też do oporu w tej kwestii, który wykazuje rząd Węgier.

Robert Habeck, niemiecki minister gospodarki, odniósł się do kwestii kolejnych sankcji, które mogą być nałożone na Rosję. Skomentował też postawę Węgier, które najsilniej w UE sprzeciwiają się blokadzie importu rosyjskich surowców energetycznych. 

Zobacz wideo Agnieszka Dziemianowicz-Bąk był gościnią Porannej Rozmowy Gazeta.pl (24.05)

Niemiecki polityk: Embargo na rosyjską ropą w zasięgu ręki

- Sądzę, że w ciągu kilku najbliższych dni osiągniemy przełom - podkreślił Habeck. Wyjaśnił też, że rząd Wiktora Orbana w swoich decyzjach musi uwzględniać poziom uzależnienia od rosyjskich paliw. 

Zdaniem niemieckiego polityka osiągnięcie porozumienia jest jednak możliwe. - Myślę, że Unia Europejska nałoży wkrótce embargo na rosyjską ropę - stwierdził na antenie ZDF. Jak dodał rozwiązanie to "jest w zasięgu ręki".

Potrzebne ogólnoświatowe porozumienie

Polityk wyraził też przekonanie, że samo wprowadzenie embarga nie przyniesie pożądanych skutków. Rosja będzie bowiem sprzedawać mniej paliwa, ale po znacznie wyższej cenie. Habeck zaproponował wypracowanie międzynarodowego porozumienia dotyczącego cen. W jego opinii powinien powstać sojusz, który będzie przeciwwagą dla Rosji. 

Na razie negocjacje w sprawie szóstego pakietu sankcji wobec Rosji i embarga na import ropy utknęły w miejscu - Węgry, oprócz kilkuletniego okresu przejściowego, domagają się też sfinansowania (koszt rzędu 15-18 mld euro) przez Unię Europejską modernizacji ropociągów, by odłączyć się od rosyjskiego rurociągu i podłączyć do chorwackiego.

Hungary Rule of LawWęgry bez zmian ws. embarga. UE może zrobić wyjątek dla dwóch krajów

Polska wypowiada międzyrządowe porozumienie gazowe 

Kraje Unii Europejskiej znacznie łatwiej odchodzą od rosyjskiego gazu. W poniedziałek polski rząd poinformował o wypowiedzeniu porozumienia gazowego z 1993 roku ws. Jamału. Jak informowała ministerka klimatu i środowiska Anna Moskwa to wynik ataku Rosji na Ukrainę, który "potwierdził trafność determinacji polskiego rządu w kierunku całkowitego uniezależnienia się od rosyjskiego gazu".

"Polska wypowiada międzyrządowe porozumienie gazowe z 1993 roku ws. Jamału. Agresja Rosji na Ukrainę potwierdziła trafność determinacji polskiego rządu w kierunku całkowitego uniezależnienia się od rosyjskiego gazu. Zawsze wiedzieliśmy, że Gazprom nie jest wiarygodnym partnerem" - napisała szefowa resortu klimatu w oświadczeniu opublikowanym na Twitterze.

Więcej o gospodarce przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

- Stanowisko polskich władz wobec Rosji jest bliskie szaleństwa, przez co sytuacja w zakresie eksportu gazu jest trudna do przewidzenia - ocenił rzecznik Kremla. Dmitrij Pieskow odniósł się do decyzji Warszawy, która wypowiedziała międzyrządowe porozumienie z Moskwą ws. Jamału.

Więcej na ten temat:

Więcej o: