Media: UE rozważa zniesienie sankcji wobec niektórych Rosjan. Wątpliwości prawne, pozwy za ograniczenia

Sankcje nałożone na Rosję po inwazji Władimira Putina na Ukrainę uderzają w tysiące obywateli kraju agresora. Unia Europejska rozważa zniesienie kar wobec niektórych osób - podaje Bloomberg. Pojawiły się wątpliwości co do odpowiednich podstaw prawnych ich nałożenia.

Unia Europejska prowadzi dyskusje na temat zniesienia sankcji nałożonych na część Rosjan - przekazała w czwartek 14 lipca Agencja Bloomberg, która powołuje się na dobrze poinformowane źródła w Brukseli. Prawnicy stwierdzili, że środki karne mogły zostać wprowadzone na niewystarczających podstawach.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo Rosyjski gaz nie płynie już do Polski. Jacek Ozdoba: Magazyny są zapełnione w ok. 76%

Sankcje wobec Rosjan? Wykreślenia z listy domaga się ok. 40 osób

Unia Europejska, od początku wojny rozpętanej przez Władimira Putina, nałożyła sankcje na tysiące osób, w tym setki potentatów, biznesmenów, polityków i wojskowych, którzy według Brukseli popierają inwazję na Ukrainę lub są blisko powiązani z Kremlem.

W związku z tym około 30 Rosjan miało pozwać Unię Europejską do sądu, a 10 osób zwrócić się do niej bezpośrednio o usunięcie z listy sankcyjnej. Służba Prawna Rady Europejskiej poinformowała ambasadorów, że niektóre wnioski są uzasadnione. Okazuje się, że argumenty, które zadecydowały o nałożeniu kar, są niedostateczne, błędne, albo przestarzałe. 

Prawnicy nie podali, o ile osób chodzi, ani o kogo konkretnie. Zaznaczają, że rozpatrzone zostaną wnioski niewielkiej części osób. Bloomberg podkreśla, że każda przegrana w sądzie w sprawie ważności sankcji to koszty dla Unii Europejskiej. Jednocześnie skreślenie osób z list będzie wymagało zgody państw członkowskich.

szef MSZ Węgier Peter SzijjártóWęgry: Nie będziemy głosować za listą sankcji, która obejmuje Gazprom

Wśród Rosjan Andriej Mielniczenko, Roman Abramowicz, Aliszer Usmanow

Wśród Rosjan domagających się skreślenia z listy sankcji jest m.in. Andriej Mielniczenko, właściciel EuroChem Group, potężnego producenta nawozów, stalowi magnaci Aleksiej Mordaszow oraz Aliszer Usmanow. Wcześniej informowano, że zniesienia kary chce także Roman Abramowicz, który za czasów prezydentury Borysa Jelcyna należał do tzw. grupy kremlowskiej.

Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen (zdjęcie ilustracyjne)Wojna w Ukrainie. KE zmienia plany ws. siódmego pakietu sankcji na Rosję

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina. 

Więcej o: