Marcin Horała spytany o rosnące ceny ogrzewanie: To pytanie nawet poniżej poziomu stacji TVN

Wiceminister Marcin Horała był gościem w TVN24. W programie spytano go o wyższe rachunki Polaków. - Ja bym coś powiedział spółdzielniom mieszkaniowym i zarządom budynków komunalnych, którzy ludzi straszą takimi taryfami - powiedział Horała.
Zobacz wideo Jak przygotować się na zimę? "Ważna jest efektywność energetyczna"

Mieszkańcy kolejnych miast dowiadują się, o ile więcej będą płacić za ciepło systemowe. Sygnały o podwyżkach napływają z całego kraju. Często mają charakter drastyczny i wynoszą nawet 100 proc.

Konsumenci są chronieni przez taryfy zatwierdzane przez Urząd Regulacji Energetyki. W przypadku przedsiębiorstw czy samorządów tego typu parasol jednak nie działa. I już dziś wiadomo, że podwyżki dla tych, których nie chroni URE, mogą być naprawdę bolesne. W Rzeszowie część placówek otrzymała już nowe oferty dotyczące cen prądu na przyszły rok. Podwyżki sięgają nawet 420 proc. 

Marcin Horała o wyższych rachunkach

Wiceminister funduszy i polityki regionalnej oraz pełnomocnik rządu do spraw Centralnego Portu Komunikacyjnego Marcin Horała był gościem programu "Jeden na jeden" w TVN24. Rozmowa kręciła się wokół funduszy za Krajowy Plan Odbudowy. 

Więcej informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl.

Na koniec jednak prowadzący postanowił spytać wiceministra o to, co powiedziałby "osobom, które dostają większe rachunki i po ich opłaceniu zostaje im kilka lub kilkanaście złotych w portfelu". Horała odwrócił kota ogonem i postanowił skierować uwagę na spółdzielnie mieszkaniowe. 

Ja bym coś powiedział tym spółdzielniom mieszkaniowym i zarządom budynków komunalnych, którzy ludzi straszą takimi taryfami. Nie ma jeszcze sezonu grzewczego. Będzie rozwiązanie, które umożliwi, żeby skala podwyżek była znacznie mniejsza, więc gorąca prośba, żeby na razie ludzi nie straszyć, poczekać na rozwiązania i wprowadzić te taryfy. Teraz jeszcze jest lato

- powiedział wiceminister.  Prowadzący dopytał więc, co mają w takim wypadku robić ludzie. Polityk odrzekł, że "to pytanie nawet poniżej poziomu stacji TVN

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: