Łódzkie. Chciał sam wykopać grób, kuria wyznaczyła firmę za prawie 5 tys. zł. Sprawa trafi do sądu

Mieszkaniec Brzezin (woj. łódzkie) chciał własnoręcznie wykopać grób na cmentarzu, aby zaoszczędzić. Kuria nie wyraziła zgody i sama wyznaczyła firmę, a za usługę mężczyzna musiał zapłacić 4700 zł. - To może wywoływać zrozumiały sprzeciw. Średnia cena za godzinę pracy koparki w Łódzkiem to koszt 150-200 zł - powiedział Mecenas Sebastian Głogowski w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

"Żałobnik sam chciał kopać grób, żeby było taniej. Trwa walka z cmentarną drożyzną w Łódzkiem" - pełny artykuł przeczytasz w "Gazecie Wyborczej" pod TYM linkiem.

Sławomir Pawlik, mieszkaniec Brzezin (woj. łódzkie), założyciel fanpage'a "Stop Cmentarnemu Wyzyskowi" przytoczył historię mężczyzny, który chciał samodzielnie wykopać dół na lokalnym cmentarzu, aby zaoszczędzić. Wskazał, że zarząd cmentarza za wykonanie tej usługi pobiera wysoką opłatę.

Więcej informacji z Polski przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Cmentarz, zdjęcie ilustracyjneGroby a la inflacja. Mniejsze i tańsze nagrobki na ciężkie czasy

Łódzkie. Cmentarz w Brzezinie miał kontrolę UOKiK. "Czy łódzki Kościół stawia się ponad prawem?"

"Czy łódzki Kościół przestrzega zaleceń UOKiK? Czy stawia się ponad prawem?" - czytamy we wpisie. "Jak zapewne państwo pamiętają, jednym z nakazów pokontrolnych UOKiK na brzezińskim cmentarzu było uwolnienie usług kopania grobów na innych wykonawców. W idei tego działania było to, by zdrowa konkurencja spowodowała obniżanie kosztów pochówku choćby w samej usłudze wykopania dołu grzebalnego, by mieszkańcy mieli możliwość wyboru tańszego wykonawcy. Przypominam, że za taką usługę zarząd cmentarza winduje cenę nawet do kwoty 2000 zł za dół" - podkreśla autor fanpage'a.

Sławomir Pawlik powiadomił, że skontaktował się z nim jeden z mieszkańców Brzezin, który chciał wykupić dwa miejsca na cmentarzu. W kancelarii brzezińskiego cmentarza zaproponował, że sam wykopie dół, aby było taniej. "Kancelaria nie wyraziła na to zgody i wskazała konkretnego wykonawcę. Swojego. Czy takie było zalecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów?" - czytamy.

Pawlik wskazał, że mieszkaniec za usługę wykopania dwóch dołków musiał zapłacić 4000 zł. "W trakcie kopania miejsca grzebalnego okazało się, że musi dopłacić jeszcze 2 razy po 350 zł, za tzw. przekopanie szczątków, bo odkryto kilka kostek, a wtedy kancelaria winszuje sobie dodatkową opłatę, bo te szczątki należy wkopać głębiej, czy pochować w ossuarium" - podkreślił.

Za wykopanie dwóch dołów mieszkaniec Brzezin musiał więc zapłacić 4700 zł. Jak dodaje Pawlik, w koszt usługi nie wliczono wywiezienie ziemi z wykopu.

Sławomir Pawlik ocenia, że sprawa "zapewne znajdzie swój finał w sądzie, ponieważ dokumenty trafiły do kancelarii Głogowski & Majewski Adwokaci". W tej chwili trwa ich analiza. Mieszkaniec zapowiedział, że jest gotów wejść na drogę sądową z Archidiecezją Łódzką i dochodzić swoich praw.

Cmentarz (zdjęcie ilustracyjne)Drożyzna na cmentarzu, dla niepraktykujących "opłata podwójna"

Trwa walka z cmentarną drożyzną. Mieszkańcy Brzezin składają pozwy, kuria idzie na ugody

Mecenas Sebastian Głogowski z kancelarii Głogowski & Majewski Adwokaci powiedział w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", że kancelaria ma już umówione spotkanie z mieszkańcem. Dowiedział się, że żałobnik zaproponował kancelarii brzezińskiego cmentarza dwa rozwiązania - własnoręczne wykopanie grobu lub wykonanie tej usługi przez wybraną przez niego firmę. Obie propozycje zostały jednak odrzucone.

- To może wywoływać zrozumiały sprzeciw i niezadowolenie mieszkańców. Zarządca cmentarza, czyli łódzka kuria, życzy sobie za wykopanie grobu 2 tys. zł, podczas gdy średnia cena za godzinę pracy koparki w Łódzkiem - a kopanie grobu nie zajmie więcej czasu - to koszt 150-200 zł - powiedział mecenas Głogowski "Gazecie Wyborczej". Wyjaśnił, że już czterech mieszkańców Brzezin zakwestionowało zawyżone koszty pogrzebu, a jego klienci odzyskali 85-90 proc. kwoty, o którą pozywali kurię. - A to dowód, że mają rację, i nawet kuria tę rację przyznaje, godząc się na ugodę - podkreślił Głogowski.

"Żałobnik sam chciał kopać grób, żeby było taniej. Trwa walka z cmentarną drożyzną w Łódzkiem" - pełny artykuł przeczytasz w "Gazecie Wyborczej" pod TYM linkiem.

Zobacz wideo Dlaczego ceny rosną? Trzy najważniejsze powody
Więcej o: