Gdańsk. Kawalerka na (pato)wynajem - 10 m kw. i schody przy płycie kuchennej. Za 2 tys. zł miesięcznie

Oferty wynajmu mieszkań czy kawalerek potrafią być zadziwiające. Jednym z ostatnich takich przykładów jest ogłoszenie dotyczące wynajmu "mieszkania" o powierzchni zaledwie 10 metrów kwadratowych. Łóżko w tak mikroskopijnym pomieszczeniu znajduje się na antresoli nad drzwiami wejściowymi. Żeby się do niego dostać, trzeba przejść po schodkach prowadzących przez blat obok płyty kuchennej.

Na platformie OLX udostępniono ogłoszenie o wynajmie mieszkania w Gdańsku. W opisie stwierdzono, że jest to "świetna, funkcjonalna kawalerka typu studio". Jak się okazuje, kawalerka ta ma zaledwie 10 metrów kwadratowych powierzchni. Za taką mikro-przestrzeń ogłoszeniodawca liczy sobie 1,5 tys. złotych czynszu plus 500 złotych na comiesięczne rachunki, czyli łącznie za wynajem chętny musi płacić 2 tysiące złotych miesięcznie.

Zobacz wideo Mieszkanie prawem, nie towarem. Co na to Konstytucja? [Next Station]

Patodeweloperka w Gdańsku. Mieszkanie o powierzchni 10 m kw z wejściem na łóżko przez blat kuchenny

"Zaprojektowana z myślą o każdym detalu" kawalerka prezentuje się następująco. Drzwi wejściowe prowadzą od razu do kuchni. Obok drzwi jest niewielka szafa z lustrem, przy której zaczynają się prowadzące przez kuchenny blat stopnie. Takie mini-schody prowadzą do antresoli, na której znajduje się miejsce do spania. Łóżko znajduje się więc tuż nad drzwiami wejściowymi, a by do niego dojść, chętny musi przejść obok płyty kuchennej, co nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem, jeśli ktoś chciałby korzystać z łóżka i jednocześnie coś gotować. 

Przeczytaj więcej aktualnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Budowa osiedla na warszawskim Gocławiu, wrzesień 2021Patodeweloperka. Z trzech pokoi zrobiono pięć. Pomieszczenia mają po 6 m2

Obok płyty kuchennej znajduje się zlew, a tuż obok blat kuchenny zmienia się w biurko. Naprzeciwko znajduje się mikrownęka z wiszącą szafką i fotelem. Z ogłoszenia nie wynika, jak wysokie jest pomieszczenie, w którym nie było nawet miejsca na łózko w innej konfiguracji, niż na antresoli. 

Niestety nie są to jedyne pomysły deweloperów na sprzedaż mikromieszkań do tzw. celów inwestycyjnych. Zgodnie z przepisami polskiego prawa, powierzchnia mieszkalna przypadająca na jedną osobę nie powinna być mniejsza niż 25 metrów kwadratowych. Mniejsze mieszkania cały czas powstają, ponieważ są przez deweloperów określane jako lokale "użytkowe", co zwalnia ich z obowiązku przestrzegania norm mieszkaniowych. Osoba, która kupi takie mieszkanie, nie może się w nim zameldować, dlatego często oferowane są na wynajem. Takie lokale nazywane są często określeniem "patodeweloperki". 

Jeden z deweloperów pod koniec 2021 roku przedstawił projekt budynku, w którym największe mieszkanie "inwestycyjne" miało powierzchnie 13 m kw, a najmniejsze zaledwie 2,5 m kw. W tej ostatniej klitce "na dole" znajdowała się kuchnia - zlew, lodówka i szafka, a obok "łazienka" czyli toaleta połączona z prysznicem. Przy drzwiach wejściowych umieszczono drabinę, która miała prowadzić na antresolę z łóżkiem. 

Nieruchomości (zdjęcie ilustracyjne)Koszalin. 2,5 m2 z antresolą. Jan Śpiewak: Oto polska deweloperka. Inwestor odpowiada

Więcej o: