Protest żeglarzy na otwarciu przekopu Mierzei Wiślanej? Na miejscu są służby i wojsko. "Prezes może spać spokojnie"

Żeglarze zapowiadali protest w dniu otwarcia przekopu Mierzei Wiślanej. Tłumaczyli, że "przekop powstał za nasze pieniądze, a otwierają go tylko dla siebie". Na miejscu już są służby i wojsko, a żeglarze mówią: "Pan prezes może spać spokojnie, nic wielkiego imprezy nie zakłóci".
Przekop Mierzei Wiślanej
Fot. Urząd Morski w Gdyni

W sobotę nastąpi uroczyste otwarcie Kanału Żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną - nowej drogi wodnej, łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską. Media podawały, że lokalni żeglarze mieli przygotowywać się do protestu.

Więcej informacji z Polski przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Otwarcie Kanału Żeglugowego przez przekop Mierzei Wiślanej. Żeglarze zapowiadali protest

Jak pisaliśmy wcześniej, podczas uroczystości otwarcia, szlakiem wodnym popłynie statek Zodiak II, który przewiezie polityków i urzędników. W sobotę kanał będzie zarezerwowany wyłącznie dla jednostek rządowych lub należących do Urzędu Morskiego, a w niedzielę stanie się ogólnodostępny dla jednostek pływających.

Żeglarze mieli w sobotę protestować. - Za nasze pieniądze zbudowali ten przekop, a otwierają tylko dla siebie. Nie darujemy im tego. Szykujemy protest! Oczywiście, że popłyniemy na przekop, a jest nas tylu, że żadna policja nie da rady. Na Zalewie mają może ze dwie łódki - mówił pod koniec sierpnia jeden z żeglarzy w rozmowie z Wirtualną Polską. Jak czytamy, jachty miały stanąć u wejścia do przekopu, jeden obok drugiego, a na maszty miały być wciągnięte prześcieradła z hasłami: "Otwieracie tylko dla siebie!", "Boicie się suwerena?".

A jak obecnie wygląda sytuacja? - Słyszałem te informacje, ale nie znam nikogo, kto wybiera się na blokadę - powiedział jeden z żeglarzy z Kątów Rybackich w rozmowie z Business Insider, komentując doniesienia o proteście. Inny mówi, że "pan prezes może spać spokojnie" i "nic wielkiego imprezy nie zakłóci". Nie można jednak z pełnym przekonaniem powiedzieć, że żaden żeglarz nie zechce zakłócić uroczystości, choć na miejscu - jak zauważa Business Insider - są już służby, a po ulicach jeżdżą pojazdy wojskowe.

Kanał Żeglugowy przez Przekop Mierzei Wiślanej - koszt inwestycji poznamy już wkrótce

Docelowo inwestycja ma ułatwić dostęp do elbląskiego portu oraz skrócić drogę - dotychczasowa biegnie przez Cieśninę Piławską, a zatem przez terytorium Rosji, i jest dłuższa o 100 kilometrów. Data otwarcia nowej drogi wodnej nie jest przypadkowa - 17 września to rocznica ataku ZSRR na Polskę w 1939 roku. Rząd chce w ten sposób pokazać, że Polska uniezależnia się od Rosji.

Całkowita długość drogi wodnej z Zatoki Gdańskiej przez Zalew Wiślany do Elbląga to prawie 23 kilometry. Kanał Żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną ma ponad kilometr długości i pięć metrów głębokości. Docelowo, po zakończeniu wszystkich prac i pogłębieniu toru wodnego do samego portu w Elblągu, będą do niego mogły wpływać jednostki o zanurzeniu do 4,5 metra, długości do 100 metrów oraz szerokości do 20 metrów.

Ustawę w sprawie budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną Sejm uchwalił 24 lutego 2017 roku. Inwestycję usytuowano we wsi Nowy Świat w gminie Sztutowo. W październiku 2018 roku, z udziałem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, nastąpiło wbicie ostatniego słupka geodezyjnego przekopu. Rok później plac budowy przekazano wykonawcy - polsko-belgijskie konsorcjum spółek NDI oraz Besix.

Dotychczas - od października 2019 roku do września 2022 roku - wykonano port osłonowy od strony Zatoki Gdańskiej, kanał żeglugowy ze śluzą i konstrukcją zamknięć wraz ze stanowiskami oczekiwania od strony Zatoki Gdańskiej i Zalewu Wiślanego oraz nowy układ drogowy z ruchomymi stalowymi mostami, które umożliwią przejazd nad kanałem. Poza tym zbudowano sztuczną wyspę zlokalizowaną na Zalewie Wiślanym.

Według zapowiedzi rządu ostateczny koszt budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną będzie znany w październiku lub listopadzie tego roku.

Sam przekop przez Mierzeję nie oznacza zakończenia prac przy całym projekcie. II etap obejmuje przebudowę istniejącego toru wodnego na rzece Elbląg oraz budowę mostu obrotowego w Nowakowie.

Zwolennicy przekopu twierdzą, że inwestycja przyniesie korzyści militarne, turystyczne i ekonomiczne. Przeciwnicy, że projekt jest nieopłacalny i szkodliwy dla środowiska naturalnego.

Zobacz wideo Dlaczego przekopujemy Mierzeję Wiślaną?
Więcej o: