Ceny najmu w Polsce wzrosły nawet o 40 proc. Najgorzej jest w Trójmieście i Białymstoku

Ceny za wynajem mieszkania idą w górę i nie zamierzają się zatrzymywać. W przeanalizowanych przez Emmerson Evaluation lokalizacjach średnio za wynajem należy płacić o ok. 28 proc. więcej niż na początku roku. To efekt napływu uchodźców oraz malejącej zdolności kredytowej Polaków, co spowodowało ożywienie na rynku najmu.

Emmerson Evaluation przygotowało raport "Evaluer Index IH 2022", z którego wynika, że w pierwszym półroczu tego roku w 13 analizowanych miastach średnio za wynajem należało zapłacić o ok. 28 proc. więcej. Największe wzrosty czynszów najmu odnotowano w Gdyni, Białymstoku i Sopocie - odpowiednio o 40,1 proc., 38,4 proc. oraz 36 proc. w stosunku do poprzedniego półrocza.  

Zobacz wideo Mieszkanie prawem, nie towarem. Co na to Konstytucja? [Next Station]

Ceny najmu poszły w górę. Ile zapłacimy za wynajem mieszkań?

- O ile podczas pandemii wiele mieszkań stało pustych, to wojna za wschodnią granicą i napływ uchodźców zdecydowanie ożywiły rynek najmu. Ukraińcy, którzy mieli możliwość wynajmu lokali za gotówkę, napędzili popyt, a tym samym również czynsze najmu - wyjaśnia Robert Korczyński z zarządu Emmerson Evaluation. 

Z kolei najmniejsze podwyżki miały miejsce w Warszawie i Poznaniu, tylko tu nie przekroczyły one progu 20 proc., osiągając poziom 18 proc. i 18,4 proc. Powyżej 20 proc. ceny wzrosły w Szczecinie (21,5 proc.), Łodzi (23,5 proc.), Lublinie (24,4 proc.), Wrocławiu (22,7 proc.) i Katowicach (28,1 proc.). Ponad 30 proc. więcej za wynajem zapłacimy także w Gdańsku (30,4 proc.), Krakowie (31,9 proc.) oraz Rzeszowie (33 proc.). 

Ceny wynajmu w Polsce. Gdzie najtaniej za mieszkanie?

- Dodatkowo, zainteresowanie rynkiem najmu wzrosło ze względu na malejącą zdolność kredytową Polaków. Na zwiększone koszty najmu wpłynęły również podwyżki stóp procentowych i kosztów eksploatacyjnych. Część mieszkań przeznaczonych na wynajem jest kupiona na kredyt, a więc aby zrównoważyć rosnący WIBOR, właściciele musieli podnieś stawki czynszów w posiadanych lokalach - uzupełnia Robert Korczyński. 

Więcej informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl

Stopa zwrotu. Gdzie najlepiej inwestować?

Z analizy Emmerson Evaluation wynika także, że w pierwszym półroczu średnie stopy zwrotu z wynajmu kształtowały się między 3,6 proc. a 5,7 proc. To wskaźnik pokazujący stosunek wypracowanych przychodów z najmu w relacji do poniesionych kosztów. Najwyższą rentownością cechowały się Katowice. Dobrą inwestycją są także mieszkania w Gdańsku, Sopocie, czy Gdyni. 

- Trójmiasto również pozostaje jednym z najatrakcyjniejszych miejsc do inwestowania w najem. Turyści tłumnie odwiedzają to miejsce, nie tylko ze względu na Bałtyk, ale też na wyjątkową architekturę i interesującą ofertę turystyczną. Trójmiasto posiada także prężnie rozwijający się rynek pracy, więc deweloperzy chętnie budują tu kolejne inwestycje - mówi ekspert Emmerson Evaluation. 

Rynek wynajmu w szczycie sezonu

Eksperci zwracają uwagę na jeszcze jeden problem. Wynajem mieszkania w tym roku może dla wielu osób być problematyczny. "Koszty kredytu przy tak wysokich stopach procentowych są bardzo dużym obciążeniem dla domowego budżetu. Dodatkowo wiele osób ma problem z otrzymaniem finansowania lub ich zdolność kredytowa nie jest na tyle wysoka, aby wystarczyło na zakup wymarzonego mieszkania" - czytamy w raporcie.

- Na drugie półrocze przypada najgorętszy okres na rynku. Jak co roku spodziewany jest zwiększony popyt na najem w październiku, kiedy na uczelnie wracają studenci, stanowiący znaczną grupę wśród wynajmujących. Może to stanowić kolejny powód dla wzrostu cen, szczególnie że liczba dostępnych ogłoszeń dotyczących wynajmu jest niska - ocenia Robert Korczyński z Emmerson Evaluation. 

Więcej o: