W kwietniu Ukraina zniosła tymczasowo prawo nakładające obowiązek uregulowania cła importowego, akcyzy i podatku VAT przy sprowadzeniu używanych samochodów do kraju. To specjalne prawo wiąże się z trwającą tam wojną, w wyniku której wiele pojazdów zostało zniszczonych. Nowe prawo pozwala napędzić rynek i zastąpić motoryzacyjne braki.
"W wyniku okresowego zawieszenia przez parlament Ukrainy ceł i podatków od importu samochodów używanych, w II kwartale 2022 r. wywieziono z Polski 110 tys. tych pojazdów, tzn. tyle, co w całym 2021 roku" - czytamy w raporcie Narodowego Banku Polskiego. Magazyn "Auto-Świat" powołując się na Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Ukrainy, uzupełnia, że aż 37,2 proc. aut z importu w Ukrainie pochodzi z Polski.
Z wnioskami NBP polemizują analitycy Pekao. "Coś nam się wydaje, że nie tylko w wyniku zawieszenia ceł i podatków" - napisali na Twitterze, dodając, że chodzi również o trwającą w Ukrainie wojnę.
Przeczytaj więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl
NBP zwraca nawet uwagę, że po trzech kolejnych kwartałach spadków ponownie wzrósł eksport środków transportu. Podkreśla jednak, że przyczyniło się do tego przede wszystkim zwiększenie eksportu używanych aut do Ukrainy. Według raportu Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Ukrainy najpopularniejszy wśród nich był Volkswagen Passat.