700 Plus? Media: Morawiecki się nie zgadza. Połowa Polaków chce, by 500 Plus dostawali tylko potrzebujący

- Na spotkaniach wyborczych ludzie mówią, że za 500+ coraz mniej można kupić - mówi jeden z polityków PiS w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". Nieoficjalnie wiadomo, że o waloryzacji świadczenia premier Mateusz Morawiecki nie chce jednak słyszeć. A Polacy? Z najnowszego sondażu wynika, że ponad połowa chce, by świadczenie przestało trafiać do wszystkich.
Mateusz Morawiecki
Fot. KPRM

Temat waloryzacji świadczenia 500 plus wraca jak bumerang. Nic dziwnego, skoro inflacja osiągnęła rekordowy poziom wynoszący 17,2 proc.. A według najbardziej skrajnych prognoz w przyszłym roku podskoczyć może nawet do poziomu 20 proc.. Czy jeden z najważniejszych programów wprowadzonych przez zjednoczoną prawicę zostanie zmodyfikowany? Jak przekonuje Gazeta Wyborcza. Dyskusja na ten temat, a jeżeli nie kłótnia trwa nawet wewnątrz obozu władzy.

Zobacz wideo Dominika Lasota i Michał Kołodziejczak gośćmi Zielonego Poranka Gazeta.pl (28.10)

Ekspert: 500 Plus warte 364 zł. Nieoficjalnie: Morawiecki nie chce słyszeć o podwyżce

Wyborcza.biz twierdzi, że posłowie PiS naciskają, by świadczenie podnieść. Miałoby wynieść 700 zł. - Na spotkaniach wyborczych ludzie słusznie mówią nam, że za 500+ coraz mniej można kupić, i pytają, kiedy świadczenie wzrośnie - argumentuje jeden z posłów partii rządzącej.

Tyle tylko, że na te argumenty głuchy pozostaje - według nieoficjalnych informacji serwisu - zarówno premier Mateusz Morawiecki, jak i Ministerstwo Finansów. I szef rządu, i ministerka finansów, muszą się bowiem łapać za portfel, bo budżet czekają gigantyczne wydatki. Rząd zamroził przecież ceny energii elektrycznej, wypłaca dodatki energetyczne, a do tego od miesięcy ma wpływy zmniejszone przez tarczę inflacyjną, która obniżyła VAT. Przychody państwa ratuje... inflacja. Bo przecież im wyższe ceny towarów i usług, tym więcej podatków odprowadzą przedsiębiorcy i konsumenci. 

Czy Polacy chcą słyszeć o podwyżce 500 Plus? Tylko ci, którzy kiepsko zarabiają

Opinie na temat podwyżki 500 plus podzielone są nie tylko wśród polityków PiS, ale i wśród Polaków. Tak wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez pracownię Ibris na zlecenie "Rzeczpospolitej". 

44 proc. badanych uważa, że 500 Plus powinno być wypłacane "tylko najbardziej potrzebującym". 28 proc. chce, by zachować obecne warunki wypłaty. Są i jednak tacy, którzy chcieliby podniesienia świadczenia - taką odpowiedź wskazało 15,4 proc. ankietowanych. Zwolenników całkowitej likwidacji wypłat jest 11,2 proc. Ciekawe jest również to, że zaledwie 1,2 proc. badanych nie ma w sprawie zdania. To mały odsetek - przy pytaniach natury politycznej niezdecydowanych jest często nawet 10 razy więcej. 

Co z podwyżką 500 Plus? "Nie ma rozważań"

Oficjalne stanowisko partii na temat ewentualnej waloryzacji 500 plus przedstawił przed tygodniem Sekretarz generalny Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Sobolewski. W Programie 3. Polskiego Radia stwierdził, że "nie ma rozważań" na ten temat. 

- Jestem na tych spotkaniach, jeżdżę z panem prezesem. Jarosław Kaczyński jasno podkreśla, że naszym celem i to, co gwarantujemy, to minimum utrzymanie obecnych programów społecznych wprowadzonych przez PiS. Nie było tam dywagacji o ewentualnych waloryzacjach czy zmianach w tych programach w tej chwili - stwierdził polityk PiS. 

Wcześniej do tematu waloryzacji programu "Rodzina 500 plus" odniosła się także ministerka rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg. Na antenie Programu 1. Polskiego Radia powiedziała, że nie ma teraz takich planów i wyjaśniła, że polityka prorodzinna jest realizowana przez tworzenie nowych programów.

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o: