Śnieg spadł praktycznie na terenie całej Polski, a prognoza pogody wskazuje, że to jeszcze nie koniec zimowych wrażeń. W najbliższych dniach śnieg jeszcze popada, choć zapewne nie tak intensywnie, jak przed kilkoma dniami. Warto więc przypomnieć, na kim spoczywa obowiązek odśnieżenia chodnika czy dachu oraz co grozi za jazdę nieodśnieżonym samochodem.
Zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 4 Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach za uprzątnięcie "błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z dróg dla pieszych położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taką drogę uznaje się wydzieloną część drogi publicznej przeznaczoną do ruchu pieszych położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości" - odpowiada właściciel posesji.
Jeśli jednak posesja i chodnik oddzielone są np. pasem zieleni, wówczas obowiązek odśnieżenia chodnika spoczywa na wynajętej przez gminie firmę, ponieważ chodnik nie jest już położony bezpośrednio przy granicy posesji. Jeśli nie wywiążemy się z obowiązku, grozi nam mandat w wysokości od 500 do 1500 zł, to jednak nie koniec. W przypadku gdy komuś na tym terenie stanie się krzywda, osoba poszkodowana może pozwać właściciela posesji, a to może skończyć się wypłatą odszkodowania lub zadośćuczynienia, pod warunkiem że zostanie udowodnione, iż do zdarzenia wyszło z powodu nieodśnieżonego chodnika.
Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Nie można też zapomnieć, że na właścicielach i zarządcach nieruchomości spoczywa obowiązek odśnieżania dachów. Niedopełnienie tego obowiązku może skończyć się karą w wysokości 500 zł, a w najgorszym przypadku - nawet rok pozbawienia wolności.
Również właściciele aut powinni mieć się na baczności. Za nieodśnieżony samochód również można otrzymać mandat - i nie ma znaczenia, czy wyruszamy w dalszą trasę, czy wybieramy się w krótką podróż, np. do sklepu. Auto zawsze musi być dokładnie oczyszczone - chodzi zarówno o szyby, jak i dach, reflektory czy tablice rejestracyjne.
Za jazdę z oblodzonymi szybami pojazdu możemy liczyć się z mandatem w wysokości nawet 3 tys. zł. Z kolei nieodśnieżone tablice rejestracyjne mogą nas kosztować 300 złotych, ale też dodatkowo nawet 8 punktów karnych.