Ceny biletów PKP spadną - twierdzą media. Rząd sypnie milionami. "Możemy dofinansować nierentowne linie"

Ceny biletów PKP najprawdopodobniej spadną. Rząd nie zdecyduje się jednak na obniżenie stawki podatku VAT, a skłoni narodowego przewoźnika do oszczędności. W zamian przyzna mu pomoc publiczną - twierdzi informator "Dziennika Gazety Prawnej".

Ceny biletów PKP Intercity podskoczyły 11 stycznia o nawet 17,8 proc. I chociaż narodowy przewoźnik swój krok tłumaczy inflacją i wysokimi cenami energii elektrycznej, w roku wyborczym słowo "podwyżka" jest obciążeniem dla rządu.

Zobacz wideo Morawiecki atakuje opozycję: Tusk Polakom kazał tyrać do 67. roku życia

PKP obniży ceny biletów - twierdzą media

Jak ustalił "Dziennik Gazeta Prawna" wkrótce ceny biletów PKP spadną. Rząd rozważa bowiem, by pomóc kolejowej spółce, przyznając jej transzę pomocy publicznej. Chodzi o 200-300 mln zł. Jest jednak warunek.

- Zgodnie z regulacjami unijnymi możemy dofinansować nierentowne linie kolejowe i w ten sposób chcemy zadziałać. Ale pomoc publiczna zostanie wypłacona tylko wtedy, gdy oni też poczynią jakieś oszczędności po swojej stronie - wyjaśnia rozmówca dziennika. 

PKP Intercity (zdjęcie ilustracyjne)PKP podnosi ceny biletów. Kryzys energetyczny uderza również w koleje

Zerowy VAT na bilety PKP nie wchodzi w grę

Opozycja od tygodni podpowiada rządowi, by obniżył ceny biletów PKP jedną decyzją. Obniżając stawkę podatku VAT do zera, tak jak ma to przecież miejsce w przypadku żywności. Wszystko wskazuje jednak na to, że rząd na takie rozwiązanie się nie zdecyduje. 

- Nie chcemy generować kolejnych kosztów dla budżetu. Wolimy wymusić działania oszczędnościowe na PKP i to się dzieje. Sprawa cen biletów kolejowych powinna być załatwiona jeszcze w tym miesiącu - tłumaczy anonimowy przedstawiciel obozu władzy w rozmowie z "DGP". 

Eksperci zwracają uwagę na pewien problem. Zastosowanie zerowej stawki VAT byłoby działaniem dość szybkim. Zmuszanie kolejowej spółki do znalezienia setek milionów oszczędności może być znacznie bardziej długotrwałe. Być może nie obejdzie się bez zewnętrznego audytu. 

Jaka będzie decyzja rządu? Ministerstwo Finansów w ostatnim komunikacie zapewniało jedynie, że analizuje różne scenariusze wsparcia "zarówno o charakterze podatkowym, jak i pozapodatkowym". Tyle tylko, że nagła obniżka cen biletów będzie się kłócić z dotychczasową narracją przewoźnika. "Zakup energii elektrycznej stanowi największy koszt spółki. Jeszcze w 2019 roku koszt ten wyniósł ok. 500 mln zł brutto, w 2023 roku prognozowany koszt zakupu energii elektrycznej wyniesie aż 1,5 mld zł brutto, czyli trzy razy więcej" - czytamy w komunikacie PKP Intercity. 

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Pociąg PendolinoW PKP Intercity więcej tańszych biletów. Pendolino do "upolowania" nawet za 49 zł

Więcej o: