Czy odliczenie paliwa na dojazd do pracy jest możliwe? Często nieświadomie dostajemy zwrot kosztów

Temat odliczenia paliwa na dojazd do pracy budzi wiele zastrzeżeń. Teoretycznie zwrot kosztów przysługuje każdemu pracownikowi zatrudnionemu na umowę o pracę. W praktyce jednak przeważnie odliczeniem zajmuje się pracodawca, a my dostajemy je w cyklicznym wynagrodzeniu.
Paliwo (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Paweł Małecki / Agencja Wyborcza.pl

Poniesione przez nas koszty dojazdu do pracy można odliczyć bez względu na to, jak daleko od siedziby firmy mieszkamy (może być to nawet ta sama miejscowość). Odległość ma jednak wpływ na wysokość kwoty, jaką można odliczyć od podstawy opodatkowania.

Zobacz wideo Wiedzieliście o zasadzie "10 metrów"? Chodzi o parkowanie

Odliczenie paliwa na dojazd do pracy. Ile można uzyskać?

Rozliczenie kosztów nie wymaga od pracownika dokumentowania poniesionych wydatków, takich jak wymiar czasu pracy, częstotliwość dojazdów do pracy, odległość pomiędzy zakładem pracy a miejscem zamieszkania i wszelkich wydatków powiązanych z utrzymaniem prywatnego środka transportu (np. koszty paliwa czy napraw).

W przypadku osób dojeżdżających do pracy, na terenie tej samej miejscowości, możliwe jest pomniejszenie przychodu o 250 zł miesięcznie, a więc o 3 000 zł za cały rok podatkowy. Pracownik dojeżdżający do pracy z innej miejscowości może spodziewać się z kolei odliczenia kosztów wysokości 300 zł miesięcznie, ale nie więcej niż 3 600 zł za cały rok podatkowy. Przysługujące nam zwroty nie są jednak tożsame z otrzymaniem tych pieniędzy do ręki.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Mit odliczenia paliwa na dojazd do pracy. Co to tak naprawdę oznacza?

Jak wyjaśnia "Dziennik Gazeta Prawna", mit odliczenia paliwa na dojazd do pracy to w rzeczywistości spłycony temat pracowniczych kosztów uzyskania przychodów przysługujących każdej osobie zatrudnionej na umowie o pracę. Fakt tego, czy dany pracownik realnie dojeżdża do pracy, nie ma tu większego znaczenia. Wszyscy pracownicy, często nieświadomie, z tych kosztów korzystają. Ich uwzględnianiem zajmuje się pracodawca, który odejmuje je od przychodów, a więc pomniejsza dochód odliczając od niego zaliczkę na podatek. Bez kosztów uzyskania przychodów comiesięczna pensja "na rękę" wynosiłaby o około 43 zł mniej.

Więcej o: