Siergiej Griszyn nie żyje. "Oligarcha z blizną", od którego willę kupił książę Harry, miał tylko 56 lat

Zasłynął wyprowadzeniem miliardów z rosyjskiego systemu bankowego, jego willę kupił książę Harry, w innej film kręcił All Pacino. Siergiej Griszyn to kolejny rosyjski oligarcha, który odszedł w nie do końca jasnych okolicznościach.
Zmarł rosyjski oligarcha Siergiej Griszyn
Mikhail Metzel

Media poinformowały o śmierci rosyjskiego miliardera, byłego współwłaściciela RosEvroBank Siergieja Griszyna. Zmarł 6 marca 2023 roku w wieku 56 lat. Śmierć rosyjskiego oligarchy przyszła w niespodziewanym momencie, jeszcze niedawno wydawało się, że udaje mu się dostosować do nowych realiów gospodarczych wywołanych napaścią Rosji na Ukrainę.

Siergiej Griszyn nie żyje. Miał wyprowadzić w pole rosyjski system bankowy

Griszyn kilka tygodni doznał wylewu. Według brytyjskich mediów miliarder zmagał się też z sepsą. Jego śmierć podsyciła jednak spekulacje, ponieważ jest kolejnym rosyjskim oligarchą, który odszedł w nie do końca jasnych okolicznościach. 

Zobacz wideo Co wpływa na ceny paliw na stacjach Orlenu?

Oligarcha był w przeszłości oskarżany o to, że majątku dorobił się, wyprowadzając pieniądze z rosyjskiego systemu bankowego w latach 90. Miał zyskać w ten sposób... 60 mld dol. W ostatnich latach media rozpisywały się o sprzedaży należącej do niego posiadłości, którą kupił książę Harry. 

"Oligarcha z blizną", od którego posiadłość kupił książę Harry

Griszyn po wyprowadzeniu pieniędzy z Rosji uciekł do Stanów Zjednoczonych. Po latach wrócił jednak do Rosji, wydania amerykańskiego paszportu odmówił mu bowiem Donald Trump. Do Griszyna przylgnęło określenie "oligarcha z blizną", gdyż to w jego posiadłości kręcono słynny film Briana de Palmy z Alem Pacino z 1983 roku.

W lutym media informowały, że nie żyje oligarcha Wiaczesław Rowniejko, rosyjski potentatem naftowy i gazowy. Został znaleziony w swojej posiadłości. Był ósmą czołową postacią rosyjskiego rynku energetycznego, która zginęła od początku 2022 roku. 59-latek został znaleziony nieprzytomny około godz. 23. Lekarzom nie udało się go uratować. Rosyjskie służby twierdzą, że do zgonu oligarchy nie przyczyniły się osoby trzecie. Śledztwo jest w toku.

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o: