Daniel Obajtek zapowiada, że Orlen w tym roku może osiągnąć wyjątkowo duże przychody. Jak wielkie? Kwota, którą szef paliwowego giganta wymienił w rozmowie z Wprost.pl, naprawdę robi wielkie wrażenie.
To będzie rekordowy rok dla Orlenu. Po to budowaliśmy ten koncern, żeby osiągać rekordowe zyski. Liczę, że w tym roku będziemy mieć 500 mld złotych przychodu
- stwierdził szef PKN Orlen. - Ten przychód pozwala nam na prowadzenie wielkich inwestycji, na zawieranie miliardowych kontraktów - dodał.
Daniel Obajtek zapowiedział też spore wydatki. - To jest bardzo duża kwota na inwestycje. To jest cała logistyka potrzebna do przeprowadzenia tych inwestycji. Tylko w tym roku wydamy na ten cel rekordowe 36 mld złotych - stwierdził. Jak wyjaśnił, będą to zarówno inwestycje w rozwój organiczny, jak i w akwizycje.
- Aż 70 proc. tej kwoty będzie przeznaczone na rozwój w Norwegii i w Polsce. Tam będą największe nakłady finansowe - zapewnił Daniel Obajtek.
Firmy paliwowe w ostatnich kilkunastu miesiącach mogą pochwalić się wyższymi przychodami. Jest tak w przypadku saudyjskiego koncernu naftowego Saudi Aramco. Firma, która jest biznesowym partnerem Orlenu, odnotowała wzrost zysków o 46 procent za rok 2022 w porównaniu z rokiem poprzednim.
Rekordowy przychód arabskiego koncernu jest efektem wzrostu sprzedaży i cen ropy spowodowanego rosyjską agresją na Ukrainę. Jak podaje Informacyjna Agencja Radiowa, dochód netto Saudi Aramco w 2022 roku wyniósł 161,1 miliardów dolarów, a w 2021 - 110 miliardów dolarów. Jednocześnie rekordowe zyski za ten rok odnotowały inne giganty naftowe - Shell, Chevron, ExxonMobil, TotalEnergies i BP.
Dochody Saudi Aramco znacznie ożywiły wzrost gospodarczy Arabii Saudyjskiej, którego PKB miało wzrosnąć w 2022 roku o 8,7 procent, co było największym taki wzrostem wśród krajów grupy G20.
W połowie ubiegłego roku kontrakt na dostawy ropy naftowej z saudyjskim koncernem zawarł Orlen. Długoterminowy kontrakt zakłada dostawy od 200 tysięcy do 337 tysięcy baryłek ropy dziennie. Saudi Aramco wykupiło również 30 procent akcji Rafinerii Gdańskiej.
A co z wysokimi cenami paliw - czy Orlen mógł je obniżyć? - Przez większą część jesieni myśmy składali się na to, żeby teraz ta sytuacja, która miała miejsce, mogła się wydarzyć. Żebyśmy nie zauważyli, że VAT został podwyższony z 8 do 23 proc. - Przepłacaliśmy - mówił o cenach paliw w rozmowie z Gazeta.pl Dawid Czopek, zarządzający w Polaris FIZ.
W nocy z 30 na 31 grudnia hurtowe ceny paliw publikowane przez Orlen spadły o kilkaset złotych na m3, czyli o kilkanaście procent. Kierowcy nie mogą jednak cieszyć się z tego powodu, a w każdym razie nie do końca. 1 stycznia zaczęła bowiem znów obowiązywać pełna stawka VAT na paliwa, która wzrosła z 8 do 23 proc. Na stacjach paliw cena się nie zmieniła, chociaż podatek wzrósł.
Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl