1 lipca płaca minimalna w Polsce wzrośnie z poziomu 3490 zł brutto do kwoty 3600 zł. Od tego dnia wyższe pensje będą otrzymywać również pracownicy Biedronki. Wzrost wynagrodzeń obejmie łącznie 60 tys. pracowników.
Sprzedawca-kasjer, rozpoczynający pracę w sieci, zarobi od 1 lipca 2023 r. nie mniej niż 4050 zł do 4400 zł brutto, a jeśli ma staż powyżej 3 lat - od 4200 zł do 4650 zł brutto - podaje Biedronka w komunikacie. To oznacza podwyżkę o 100 zł miesięcznie - od 1 stycznia zarobki na tych stanowiskach wynoszą odpowiednio 3950 zł do 4300 zł brutto oraz od 4100 zł do 4550 zł brutto.
Wyższe pensje otrzymają też pracownicy centrów dystrybucyjnych Biedronki. Magazynier z najmniejszym stażem będzie mógł liczyć na 4400-4700 zł brutto, a inspektor ds. administracyjno-magazynowych na 5050-5350 zł brutto. "Po trzech latach stawki te zwiększają się odpowiednio do poziomu 4850-5150 zł brutto i 5350-5650 zł brutto" - wyjaśnia sieć. Również w tym przypadku płace wzrosną o 100 zł miesięcznie.
Sieć przypomina, że w czerwcu 2023 r. pracownicy otrzymali zasilenie e-kodu pracowniczego (drugie w tym roku). Kwoty zasilenia wynoszą od 140 do 260 zł w zależności od osiąganego dochodu. Natomiast w kwietniu blisko 55 tys. zatrudnionych w sieci otrzymało Nagrodę Specjalną E.A. Soares dos Santos [od imienia i nazwiska portugalskiego przedsiębiorcy, który przez prawie 50 lat zarządzał Jerónimo Martins - red.] w wysokości 3750 zł brutto. To najwyższa do tej pory nagroda w historii sieci Biedronka, która nagradza pracowników za ciężką pracę i wkład w osiągnięcie wyników finansowych w trudnym ekonomicznie ubiegłym roku. Nagrodą zostały objęte osoby zatrudnione w sklepach, w centrach dystrybucyjnych i biurach, pracujący na stanowiskach niemenedżerskich.