Fala podwyżek stóp procentowych w czterech krajach. I to nie jest dobra wiadomość dla frankowiczów

Centralne banki Szwajcarii, Anglii, Turcji oraz Norwegii podniosły stopy procentowe. I planują kolejne wzrosty. To zła informacja przede wszystkim dla frankowiczów, którzy będą płacić wyraźnie wyższe raty.
Stopy procentowe w górę w Norwegii, Turcji, Szwajcarii i Anglii
fot. Agencja Wyborcza/PKO Research/https://take-profit.org/en/statistics/interest-rate/turkey//SNB/Refinitiv Datastream and Norges Bank

Przede wszystkim o 25 punktów bazowych stopy procentowe podniósł szwajcarski bank centralny, co jest złą informacją dla osób, które mają kredyty we frankach. Twitterowy profil mBank Research zauważa jednak, że decyzja nie była zaskoczeniem. "W perspektywie projekcji inflacja w zasadzie zbiega do celu (szybciej niż poprzednio). Mimo to SNB wciąż pozostawia sobie otwartą furtkę do ewentualnych dalszych podwyżek".  

Zobacz wideo Turek: Wakacje kredytowe są rozwiązaniem dla osób, które mają teraz problem ze spłatą rat

Stopy procentowe w górę w Szwajcarii, Turcji i Norwegii

Szwajcarzy podnieśli stopy procentowe mimo tego, że mają najniższą inflację w Europie, która we maju wyniosła 2,2 proc. w ujęciu rocznym. Główna stopa procentowa w Szwajcarii wzrosła do 1,75 proc. i jest najwyższa od 2008 rok. Jak podaje Business Insider, oznacza to, że raty kredytów frankowych wzrosną o jedną szóstą w kolejnym okresie rozliczeniowym. PKO Research zauważył też, że SNB nie wyklucza dalszych podwyżek, jeśli te będą konieczne.

Nie powinna dziwić też decyzja o podwyżce w Turcji. Bo choć inflacja w ujęciu rocznym spada, to wciąż w maju wynosiła ponad 39,5 proc. (w październiku było to jeszcze 85,5 proc.). Do tego ceny w ujęciu miesięcznym wciąż rosną o ponad 2 proc., bo spadek inflacji wiązał się z efektem wysokiej bazy - piszą analitycy Ebury dla BI. Mimo tego stopy procentowe w Turcji przez ostatnie dwa lata tylko spadały, zamiast być podwyższane. Wzrosły dopiero teraz, gdy Recep Erdogan ponownie wygrał wybory prezydenckie w Turcji. Z poziomu 8,5 proc. turecki bank centralny podniósł stopy procentowe od razu do 15 proc. "Podwyżka była jednak niższa od oczekiwań rynkowych (ok. 20 proc.). Bank Turcji zapowiedział też uproszczenie ram makro- i mikroostrożnościowych" - piszą analitycy PKO.

Stopy procentowe o 50 p.b. do 5 proc. podniósł też Bank Anglii. Analitycy mBanku zwracają uwagę, że "Bank Anglii postanowił 'przewieźć' rynkowe oczekiwania". To reakcja na najwyższą inflację bazową od 31 lat. Dalsze podwyżki do końca roku mają wywindować stopy do 6 proc. "Sytuacja gospodarcza Wielkiej Brytanii pozostaje trudna - aktywność gospodarcza pozostaje w stagnacji, a inflacja narasta. W obu przypadkach do pogłębienia negatywnych tendencji przyczyniają się konsekwencje brexitu" - zwraca uwagę profil PKO Research. 

Analitycy zaskoczeni są jednak podwyżkami o 50 p.b. w Norwegii. Stopy procentowe wynoszą już 3,75 proc., kolejna podwyżka już w sierpniu, a do jesieni mają wzrosnąć o kolejne 50 p.b., do 4,25 proc. "Norges Bank spodziewa się kolejnego ruchu w górę na sierpniowym posiedzeniu. Do celu inflacyjnego droga wciąż dość daleka, a czerwcowa projekcja inflacyjna została" - czytamy na profilu mBank Research. 

Polska utrzymała stopy procentowe

Rada Polityki Pieniężnej na początku czerwca nie zdecydowała się na podwyżki stóp procentowych w Polce i te pozostały na poziomie 6,75 proc. Nie ma też co spodziewać się kolejnych podwyżek, mimo że te (25 p.b.) wprowadził nawet Europejski Bank Centralny w połowie miesiąca. "W kontekście retoryki EBC oraz Fed, oraz dzisiejszych decyzji banków centralnych retoryka RPP wygląda co najmniej niestandardowo. Mocno złoty pozwala jednak (na razie) na takie rozbieżności" - podsumowuje mBank Research. 

 

Więcej o: