Akcje EC Będzin kupował największy akcjonariusz. Prezes spółki pracował w szkole Zbigniewa Ziobry

Spółka Altum w ostatnich tygodniach kupowała spore ilości akcji EC Będzin, w której jest największym akcjonariuszem i której wycena skoczyła o ponad 1000 proc. od początku czerwca. KNF bada sprawę pod kątem wykorzystania poufnych informacji do podbicia cen akcji. Media sprawdzają natomiast, kto mógł dysponować takimi informacjami i wskazują na Przemysława Bałdygę, prezesa Altum i członka rady nadzorczej EC Będzin, który w przeszłości był związany z PiS i był zatrudniony na uczelni założonej przez Zbigniewa Ziobrę.
Elektrociepłownia Będzin
Fot. Agencja Wyborcza

Na początku czerwca akcje niewielkiej spółki Elektrociepłownia Będzin kosztowały ok. 7 zł. W środę wyceniano je już na 70 zł (a w czwartek nawet na ponad 80 zł), mimo że spółka od pięciu lat notuje straty. Tajemniczy rajd i wzrost o ponad 1000 proc. przykuł uwagę mediów, ale też państwa. Premier skierował więc sprawę w trybie pilnym do KNF. "Przejrzeliśmy raporty spółki EC Będzin i jasno z nich wynika, kto w tym czasie kupował najwięcej akcji - okazuje się, że była to głównie spółka Altum" - pisze wyborcz.biz. To główny akcjonariusz elektrociepłowni. 

Zobacz wideo Hakerzy pracowali dla Unawezy. "Nasz chatbot umie rozpoznać problem"

W środę - ale już po zakończeniu giełdowej sesji - EC Będzin ogłosił natomiast partnerstwo z Orlen Synthos Green Energy.  Firma później odcięła się od współpracy z EC Będzin. 

Spółka Altum skupowała akcje EC Będzin

Z komunikatów EC Będzin wynika, że na początku czerwca spółka Altum kupiła pakiet 17 998 akcji elektrociepłowni po 8,78 zł. W kolejnych tygodniach Altum jeszcze kilkukrotnie nabywało po kilka tysięcy akcji. Łącznie spółka kupiła 22 727 akcji, z czego ostatni pakiet z 17 czerwca to 1141 papierów po 27,47 zł Ponadto aktywa EC Będzin skupował też wiceprezes elektrociepłowni Marcin Chodkowski, który do lutego był związany z Orlenem, o czym pisaliśmy TUTAJ. 

[AKTUALIZACJA Z DN. 18.07.2023] 14 lipca br. do redakcji Gazeta.pl wpłynęło pismo od Grupy Altum Sp. z o.o. z informacją, że w dniu 17.06.2023 Grupa Altum nie nabyła akcji. Ostatnie pakiety przed 23.06.2023 zostały kupione w dniu 15.06.2023 (i było to 1141 akcji) oraz 16.06.2023 (2263 akcji). W akapicie powyżej, w wyniku błędu korektorskiego, pierwotnie podaliśmy liczbę "1411" i ta liczba została wyżej poprawiona.

Wyborcza.pl podkreśla, że "w kupowaniu akcji spółki przez prezesa czy członków rady nadzorczej, a tym bardziej przez głównego akcjonariusza, co do zasady nie ma nic złego". Tym bardziej że spółka informowała o tym w mediach na początku ubiegłego tygodnia na łamach Parkiet.com.

Sytuacja była jednak na tyle dziwna, że trafiła do KNF, a jej przewodniczący Jacek Jastrzębski powiedział, że zwyżka cen akcji EC Będzin "wymaga sprawdzenia pod kątem insider tradingu, czyli ewentualnego wykorzystania informacji poufnej. Uważam, że powinniśmy ją rozpoznać też z punktu widzenia ewentualnych schematów, które możemy kwalifikować jako manipulację".

Człowiek ze szkoły Zbigniewa Ziobry prezesem w spółce skupującej akcje EC Będzin

W związku z podejrzeniem inside tradingu (za który grozi do 5 lat pozbawienia wolności i nawet 5 mln zł grzywny) media prześcigają się w prześwietlaniu kolejnych osób, które mogły mieć dostęp do poufnych informacji. Padło już nazwisko Marcina Chodkowskiego, a kolejną osobą, na którą wskazały wyborcza.pl oraz money.pl jest Przemysław Bałdyga, prezes Altum, które skupowało akcję. Bałdyga od 25 maja jest członkiem rady nadzorczej EC Będzin. 

Bałdyga to prawnik po Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego. W 2018 roku z list PiS startował w wyborach na radnego w Legionowie, ale ostatecznie nie udało mu się dostać do rady miasta. Z jego profilu na LinkedIn wynika, że między 2018 a 2021 roku pracował dla AMW Sinevia, spółki kontrolowanej przez Agencję Mienia Wojskowego. Stamtąd trafił na stanowisko specjalisty do Szkoły Wyższej Wymiaru Sprawiedliwości, którą przed pięciu laty powołał minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła nieprawidłowości w funkcjonowaniu SWWS, o czym w kwietniu pisało OKO.Press. Zastrzeżenia dotyczyły zarządzania publicznymi środkami i wynikały m.in. z braku właściwego nadzoru.

Money.pl zwróciło się z pytaniami do SWWS, które poinformowało, że Przemysław Bałdyga już z nimi nie współpracuje. Umowę miały podpisać z nim poprzednie władze uczelni, te obecne rozwiązały ją 22 czerwca 2023 roku, "natychmiast" po doniesieniach medialnych o Bałdydze. 

Więcej o: