Brytyjski przewoźnik odwołuje prawie 2 tys. wakacyjnych lotów. "Cała branża ma trudności"

Od lipca do września linie lotnicze EasyJet obcinają swoją siatkę połączeń. Zapowiedziano odwołanie prawie dwóch tysięcy lotów. W tle strajki na lotniskach.
Easy Jet (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Michał Łepecki / Agencja Wyborcza.pl

EasyJet odwołuje 1 700 lotów od lipca do września - informuje BBC. Przewoźnik miał tę decyzję podjąć ze względu na ograniczoną przestrzeń powietrzną nad Europą i zapowiadane strajki kontrolerów lotniczych na niektórych europejskich lotniskach. Odwołane loty stanowią w przybliżeniu równowartość jednego dnia lotów. EasyJet nadal będzie obsługiwał około 90 000 podróży w tym okresie. Odwołane w wakacje loty dotyczą głównie połączeń z lotniska Gatwick w Londynie. Ma być to mniej niż 2 proc. rozkładu. 

Zobacz wideo "Dasz radę", czyli miłość Agnieszki i Zuzy nie ma granic ["Jesteśmy rodziną" - serial o LGBT+ w Polsce]

Strajki kontrolerów znów ograniczają wakacyjny ruch lotniczy

- Cała branża lotnicza doświadcza trudnych warunków tego lata, ponieważ zamknięcie ukraińskiej przestrzeni powietrznej z powodu wojny w Rosji spowodowało zatory na niebie i zakłóciło loty - mówił w rozmowie BBC rzecznik linii lotniczych.

Planowane są także strajki kontrolerów w związku, z czym dokonaliśmy pewnych zapobiegawczych korekt w naszym programie, konsolidując niewielką liczbę lotów na Gatwick, gdzie mamy wiele codziennych połączeń, aby pomóc złagodzić te zewnętrzne komplikacje naszym podróżnym

- dodaje.  

"The Guardian" opisuje, że linie skontaktowały się już z 95 proc. pasażerów, którym zmieniono rezerwację na alternatywne loty, a pozostali pasażerowie wkrótce zostaną powiadomieni i zaoferowane im zostaną - zwroty kosztów lub zmiana rezerwacji. "Odwołane loty mogą spowodować, że ceny w szczycie lata będą jeszcze wyższe, a przepustowość nadal będzie o około 10 proc. niższa niż w 2019 roku, chociaż według danych analityków Cirium w tym miesiącu z Wielkiej Brytanii odleci więcej lotów niż w jakimkolwiek innym miesiącu od października 2019 roku" - czytamy dalej w "The Guardian".

Rzecznik EasyJet przeprosił klientów za wszelkie niedogodności. 

Więcej o: