Po serii zwycięstw z Chinką Lin Zhu (6:1, 6:3), Hiszpanką Sarą Sorribes Tormo (6:2, 6:0), Chorwatką Petrą Martić (6:2, 7:5) i Szwajcarką Belindą Bencić (6:7[4], 7:6[2], 6:3) Iga Świątek przegrała we wtorkowym, trwającym ponad dwie i pół godziny ćwierćfinałowym meczu Wimbledonu z Ukrainką Eliną Switoliną (5:7, 7:6[5], 2:6).
- Nie grałam tak dobrze jak w poprzednich meczach, ale dałam z siebie wszystko. Z turnieju jestem zadowolona, bo zrobiłam ogromny postęp na trawie, te mecze miały o wiele więcej sensu niż zeszłoroczne. Czułam częściej, że mam kontrolę nad tym, co się dzieje - powiedziała tenisistka w rozmowie z Polskim Radiem. - Myślę pozytywnie, bo mam 22 lata i sporo szans, żeby dobrze zagrać na tym turnieju, co nie znaczy, że jeszcze sobie wieczorem nie popłaczę - dodała.
Jak informują sportowe portale, pula nagród w tegorocznym Wimbledonie wynosi aż 44 miliony funtów. Za grę w ćwierćfinale Iga Świątek zarobiła 340 tysięcy funtów, czyli około 1,7 miliona złotych. Elina Switolina za awans do półfinału dostanie 600 tysięcy funtów, co po przeliczeniu daje 3,1 miliona złotych. Zwycięzca całego turnieju zdobędzie 2 350 000 funtów, a więc około 12 250 000 złotych.
Oto jakie nagrody przewidziano otrzymają zawodnicy w poszczególnych rundach Wimbledonu w 2023 roku: