Orlen wprowadził promocję, ale wcale nie jest taniej? Kierowca pokazał kartkę, firma się tłumaczy

Od nowego roku w Polsce obowiązuje unijna dyrektywa Omnibus, której głównym celem jest ochrona klientów przed nieuczciwymi praktykami w trakcie promocji. W związku z tym sprzedawcy mają obowiązek podania ceny przed rabatem. Okazuje się, że przepis ukazał ciekawy wątek o letniej akcji Orlenu. W Krakowie jeden z kierowców mimo obniżki zapłacił tyle samo, co przed promocją.
PKN Orlen (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Na stacjach Orlen 30 czerwca wystartowała letnia promocja. Zarejestrowani użytkownicy programu lojalnościowego Vitay mogą kupić paliwa tańsze o 30 groszy za litr. Posiadacze Karty Dużej Rodziny otrzymają jeszcze większy rabat - 40 groszy na każdym zatankowanym w ramach limitu litrze. Akcja potrwa do 31 sierpnia 2023 r. 

Zobacz wideo Co wpływa na ceny paliw? Czy jest szansa na obniżki? Pytamy Urszulę Cieślak

Orlen wprowadził promocję. Jest jednak mały haczyk

Promocja brzmi świetnie. Jednak pojawił się mały problem, a mianowicie: unijna dyrektywa Omnibus, która nakłada na sprzedawców obowiązek podania ceny przed rabatem. Zwrócił na to uwagę m.in. pan Jakub na stacji paliw Orlen w Krakowie przy ul. Mogilskiej 122. Poinformował dziennikarzy portalu Autokult, że na dystrybutorze widniała cena 6,54 zł/litr. "Na kartce znajdującej się zaraz obok znajdowała się zaś informacja, że najniższa cena paliwa EFECTA 95 - standardowej benzyny 95 - z 30 dni przed rozpoczęciem promocji wynosiła 6,24 zł/litr" - czytamy.

Kierowcy mogą czuć się oszukani? Orlen wyjaśnia 

Z nadesłanych przez pana Jakuba informacji wynika, że nawet jeżeli kierowca użyje konta Vitay i skorzysta z promocji, zapłaci za paliwo tyle, ile przed jej wprowadzeniem. Dziennikarze portalu Autokult napisali do przedstawicieli Orlenu z prośbą o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji. "Cena przedstawiona jako najniższa z 30 dni przed obniżką odnosi się do najniższej ceny zanotowanej w całej sieci Orlen spośród wszystkich 1904 stacji, a nie do tej konkretnej (przy ul. Mogilskiej 122 w Krakowie - red.)" - czytamy. 

"Ceny paliw na stacjach zmieniają się w zależności od poziomu cen hurtowych. Ceny hurtowe są pochodną notowań oleju napędowego i benzyny na międzynarodowych rynkach, zaś notowania są podstawą wyznaczania cen hurtowych w całej Europie. Wzrost notowań produktów na rynkach międzynarodowych przekłada się na ceny na stacjach paliw w poszczególnych krajach. Taka sytuacja miała miejsce również w ostatnim czasie. Stąd zwyżki cen paliw, również na stacjach w Polsce" - podają.

Nowy przepis, czyli unijna dyrektywa Omnibus. Ochrona klientów

Przypomnijmy, od 1 stycznia 2023 r. obowiązuje unijna dyrektywa Omnibus, której głównym celem jest ochrona klientów przed nieuczciwymi praktykami w trakcie promocji. Przepisy nakładają na sprzedawcę obowiązek poinformowania o aktualnej cenie produktu oraz najniższej cenie obowiązującej w okresie nie krótszym niż 30 dni poprzedzających obniżkę. Dotyczy to zarówno sprzedaży stacjonarnej, jak i internetowej, a także podczas reklamy. 

Więcej o: