W tym kraju w Europie bilety na Taylor Swift są najdroższe. W Polsce można by iść cztery razy

Niemal czterokrotność ceny obowiązującej w Warszawie zapłacą szwajcarscy fani Taylor Swift chcący wziąć udział w trwającej trasie koncertowej Eras Tour. W jednym z najdroższych krajów świata rekordową cenę osiąga nawet popularna kanapka z McDonald's.
Taylor Swift
Fot. Jessica Christian

Szwajcaria konsekwentnie zajmuje miejsce w czołówce w rankingach uwzględniających wysokość cen różnego rodzaju produktów. O jej statusie najdroższego kraju w Europie i jednego z najdroższych na całym świecie świadczy m.in. cena Big Maca. Według Indeksu Big Mac Economist dla popularnego fast fooda kanapka kosztuje tam najwięcej na świecie, bo aż 7,26 dol. (czyli ponad 29 zł). Drożyzna nie ominęła również kwestii biletów na trasę koncertową Taylor Swift.

Zobacz wideo Fotowoltaika i upały. Czy zawsze to przepis na sukces? I czy warto ją jeszcze zakładać?

Eras Tour w Szwajcarii. Ile kosztowały najdroższe bilety w międzynarodowej trasie koncertowej?

Jak podaje szwajcarska gazeta "NZZ am Sonntag" za najtańszy wariant wejściówki na koncert Taylor Swift odbywający się w ramach międzynarodowej trasy koncertowej Eras Tour szwajcarzy muszą wyłożyć z kieszeni kwotę 167,5 franka szwajcarskiego, czyli w przeliczeniu około 771,86 zł. Cena ta jest niemal czterokrotnie wyższa niż w Polsce. Mimo to wszystkie bilety na wydarzenie zostały już dawno wyprzedane.

Koncert Taylor Swift na Stadionie Narodowym w Warszawie. Ceny biletów dobijały do dwóch tysięcy

W Warszawie koszt wejściówek na imprezę bez statusu VIP wahał się w przedziale od 199 zł do 1749 zł. Za najniższą cenę można było zakupić miejsce na górnych trybunach. Siedzenia ulokowane nieco bliżej sceny, choć wciąż na wyższej kondygnacji, wyceniono na 379 zł i 449 zł. Z kolei osoby, które chciały usiąść na wprost artystki lub po jej bokach na swój bilet musiały wyłożyć 599 zł. Dla fanów chcących oglądać Taylor Swift z płyty stadionu przewidziano wejściówki kosztujące 519 zł (w przypadku dalszej części płyty) i 669 zł (bliżej sceny). Kwoty te można było również zwiększyć do 1249 zł i 1749 zł wybierając opcję wcześniejszego wejścia na stadion. Wysokie ceny nie zraziły jednak fanów wokalistki, którzy chcąc jak najszybciej wykupić wymarzone miejsce, doprowadzili do awarii systemu ich sprzedaży.

Więcej o: