"Według skorygowanego szacunku, produkt krajowy brutto (PKB) w 2022 r. wzrósł realnie o 5,3 proc. w porównaniu z 2021 r. Wynik uległ zmianie w stosunku do opublikowanego w dniu 20.04.2023 r. o 0,2 pkt. proc." - podał Główny Urząd Statystyczny. Szacunek za 2021 r. nie zmienił się, PKB Polski wzrósł w tym okresie o 6,9 proc.
Konsumpcja prywatna wzrosła o 5,2 proc. - a nie o 3,3 proc a publiczna o 0,3 proc. - nie o -2 proc.
"Rewizja konsumpcji publicznej nie zaskakuje, taki jest harmonogram doliczania danych z sektora finansów publicznych. Rewizja konsumpcji prywatnej może być złą wiadomością z dezinflacyjnego punktu widzenia (bo jeszcze w I połowie 2022 konsumpcja była bardziej odporna i nawis popytowy wówczas mógł być większy), pytanie jednak o nowy rozkład dynamik konsumpcji po kwartałach. Czy wpływa to na prognozy na 2023? Za mało wiemy. Prawie na pewno punkt odniesienia dla dynamik z I połowy roku jeszcze wzrósł" - napisali analitycy Pekao.
GUS przeprowadza rewizje co roku w kwietniu i październiku. Jak wyjaśniają analitycy różnica pomiędzy wartościami podawanymi w tych miesiącach "bierze się z tego, że pierwsze szacunki opierają się na niepełnych danych". "Natomiast trudno powiedzieć dlaczego (na podstawie których nowych danych) konkretna liczba została zrewidowana w takiej skali" - czytamy w jednym ze wpisów na serwisie X (dawniej Twitter).
"Zapomnieliśmy o jeszcze jednym wniosku. GUS dokonał potężnej rewizji zmiany zapasów w dół. Albo ich akumulacja w I połowie roku była mniejsza niż wcześniej podano, albo redukcja w kolejnych kwartałach bardziej zdecydowana. Pierwszy wniosek godziłby krajowe rachunki narodowe z zagranicznymi, drugi - z odsłuchem ze skali mikro (od firm)" - dodali analitycy Pekao.
PKB, czyli Produkt Krajowy Brutto to kluczowa dana gospodarcza mierząca wielkość całej gospodarki. PKB jest najczęściej stosowaną miarą poziomu rozwoju gospodarczego.