Nie tylko NBP. W tych instytucjach PiS mocno się okopał. Nowy rząd może mieć problem

Wybory 2023. Wyniki z niemal wszystkich okręgów wyborczych wskazują, że prawdopodobnie PiS-owi nie uda się utrzymać u władzy i rząd utworzy ekipa KO, Trzeciej Drogi i Nowej Lewicy. Nowy rząd może mieć jednak spory problem, bo partia Jarosława Kaczyńskiego zachowa wpływy w wielu ważnych instytucjach państwowych. W tym w Narodowym Banku Polskim.
Adam Glapiński
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

"Wyprowadzimy Adama Glapińskiego z Narodowego Banku Polskiego" - rzucił kilka miesięcy temu Donald Tusk. Nie będzie to wcale takie proste, bo stanowisko szefa NBP jest mocno umocowane w prawie. I to zarówno w krajowym, jak i unijnym. A przypomnijmy, że kadencja Glapińskiego kończy się dopiero w 2028 roku. Zarówno szef NBP, jak i Platforma Obywatelska nie kryją do siebie niechęci, ale cokolwiek "rynki" mogą sobie myśleć o Glapińskim, podważanie mandatu banku centralnego mogłoby być bardzo niebezpieczne.

Zobacz wideo Andrzej Duda przemówił pierwszy raz po wstępnych wynikach wyborów. "Ogromnie dziękuję"

Glapiński i RPP

"Jednocześnie decyzje Glapińskiego oraz Rady Polityki Pieniężnej - w której członkowie wskazani przez PiS oraz prezydenta Dudę będą mieli większość też do 2028 r. - mogą mieć wpływ np. na tempo wzrostu gospodarczego. Oczywiście nie sposób imputować im działanie na szkodę Polski (już abstrahując od tego, że to "senaccy" członkowie RPP są za bardziej jastrzębią polityką pieniężną - czyli szybszym zdławieniem inflacji wyższymi stopami, ale kosztem wolniejszego wzrostu gospodarczego). Natomiast oni też będą mieli realny wpływ na procesy gospodarcze w kraju. Pojawiły się już pierwsze opinie, że RPP zmieni teraz akcenty i będzie mocniej kłaść je na nieustępliwą walkę z inflacją - co może oznaczać mniej obniżek stóp niż w alternatywnym scenariuszu z PiS-em u władzy" - pisze Mikołaj Fidziński (Czytaj więcej na ten temat TUTAJ). 

NIK, TK i Rada Mediów Narodowych

Przy ewentualnym nowym rozdaniu nie można zapominać o prezesie NIK, Marianie Banasiu, nominowanym na to stanowisko przez PiS na sześcioletnią kadencję (choć trudno go posądzać obecnie o chęć wspomagania tej formacji). Będzie on stał na czele Najwyższej Izby Kontroli do 2025 roku. - Sejm odwołuje prezesa NIK, jeżeli Trybunał Stanu orzekł w stosunku do niego zakaz zajmowania kierowniczych stanowisk lub pełnienia funkcji związanych ze szczególną odpowiedzialnością. Ponadto kadencja prezesa NIK wygasa w razie orzeczenia przez Trybunał utraty zajmowanego stanowiska - przypomina w rozmowie z Money.pl konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski. 

Wielu nominatów PiS zasiada w Trybunale Konstytucyjnym. Kadencje Julii Przyłębskiej, Piotra Pszczółkowskiego i Mariusza Muszyńskiego kończą się w 2024 roku. "Zbigniewa Jędrzejewskiego oraz Michała Warcińskiego mijają w 2025 r., a rok później z funkcją rozstaną się Andrzej Zielonacki i Justyn Piskorski. Do 2027 r. w TK pozostanie Jarosław Wyrembak, a do 2028 r. Krystyna Pawłowicz, Stanisław Piotrowicz, Jakub Stelina i Wojciech Sych. Rafał Wojciechowski oraz Bartłomiej Sochański będą zasiadali w TK do 2029 r., a Bogdan Święczkowski do 2031 r." - przypomina Onet.pl. Z kolei do 2026 roku na stanowisku I prezes Sądu Najwyższego zasiadać będzie Małgorzata Manowska, w przeszłości m.in. wiceminister sprawiedliwości w rządzie PiS. 

Partia zachowa także wpływy w Radzie Mediów Narodowych, od decyzji której zależy powoływanie i odwoływanie zarządów Telewizji Polskiej, Polskiego Radia, czy PAP. "Troje z jej pięciorga członków - Krzysztof Czabański, Piotr Babinetz i Joanna Lichocka - może zostać w radzie do 2028 r." - wylicza Onet. 

Kadencja Andrzeja Dudy kończy się w 2025 roku i prezydent, który wraz z NBP i TK może skutecznie blokować nowy rząd, a tymczasem będą stały przed nim ogromne wyzwania. Są one związane m.in. z obronnością, czy transformacją energetyczną, ale też i z wieloma ryzykami - np. niekorzystny rozwój sytuacji geopolitycznej, skutkujący choćby kolejnym szokiem energetycznym. Nowy rząd będzie liczył, na to że pomoże mu szybszy wzrost gospodarczy i uruchomienie KPO.  

Kilka ważnych spraw w spadku po PiS

Nowy rząd dostanie także kilka ważnych spraw w spadku po PiS, którymi będzie musiał zająć się jak najszybciej, a czasu będzie miał mało. Chodzi m.in. o tematy związane z tarczami antyinflacyjnymi, w tym między innymi: zerowy VAT na żywność, rozwiązania dotyczące cen energii i ciepła, czy wakacje kredytowe. Bo przepisy obowiązują tylko do końca roku. 

Więcej o: