Audyt w Orlenie? Spięcie na linii Schetyna - Obajtek. "Filozofom się to nie śniło"

Grzegorz Schetyna, poseł PO zapowiedział, że w Orlenie trzeba przeprowadzić "duży audyt". Szybko odpowiedział na to prezes koncernu Daniel Obajtek, który opublikował dane z czasów rządu PO-PSL i napisał, że to jak porównywanie "hulajnogi do tira".
Audyt w Orlenie? Spięcie na linii Schetyna - Obajtek
Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl // Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl

"Rozliczymy wszystkie afery Daniela Obajtka, w tym sprzedaż udziałów w Rafinerii Gdańskiej" - czytamy w jednym ze 100 konkretów Koalicji Obywatelskiej, z którymi szkła do wyborów. Podczas wywiadu w Radiu Zet poseł Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna przyznał, że "Orlen i to, co robił prezes Obajtek to temat na duży audyt i poważne decyzje". "Działy się tam rzeczy, które się filozofom nie śniło" - dodał. Szczegółów tych nieprawidłowości jednak nie podał.  

Zobacz wideo Władysław Kosiniak-Kamysz: Pomysłu Ryszarda Petru na prywatyzację nie ma w naszym programie

Daniel Obajtek odgryza się Grzegorzowi Schetynie

Na tę wypowiedź zareagował Daniel Obajtek, który napisał na platformie X (wcześniej Twitter), że "to się rzeczywiście nadaje do audytu: zyski koncernu i kwoty przeznaczone przez Orlen na inwestycje czy cele społeczne. Zestawienie 2008-2015 do 2016-2023 jest jak porównywanie hulajnogi do tira". Do wpisu załączył dwa wykresy zestawiające dane z tych lat. Wynika z nich, że zyski spółki w latach 2008-2015 wyniosły 2,9 mld zł, a w latach 2015-2023 - 87,51 mld zł. W tym czasie wzrosły również nakłady inwestycyjne koncernu, z 24,3 mld zł do 93,69 mld zł. Zestawienie danych nie jest przypadkowe. Ten pierwszy okres to czas rządów koalicji PO-PSL a drugi Zjednoczonej Prawicy.  

Polityczna "miotła" przejdzie przez spółki Skarbu Państwa

Grzegorz Schetyna mówił także szerzej o spółkach Skarbu Państwa. - Przez osiem lat doszło do patologicznych decyzji, jeśli chodzi o prywatne zarządzanie publicznym dobrem. Ludzie tego oczekują, my musimy każdą tę sprawę oglądnąć i tam, gdzie rzeczywiście prawo było łamane, podjąć twarde decyzje - mówił. Przypomnijmy bowiem, że we wspomnianych już 100 konkretach mowa także o zwolnieniu wszystkich członków rad nadzorczych i zarządów w spółkach z udziałem Skarbu Państwa. "Przeprowadzimy nowy nabór w transparentnych konkursach, w których decydować będą kompetencje, a nie znajomości rodzinne i partyjne" - czytamy. Podobne założenia znalazły się zresztą w programach wyborczych Trzeciej Drogi oraz Lewicy.

Więcej o: