Expose Morawieckiego. Premier się chwali, ale na tym polu rząd PiS poniósł klęskę

Premier Mateusz Morawiecki podczas swojego expose chwalił się programami społecznymi, które wprowadził i realizował rząd PiS. Już dziś można jednak stwierdzić, że jeden z nich nie spełnił swoich głównych założeń.
Mateusz Morawiecki
Fot. Czarek Sokolowski / AP Photo

- Dbamy o polskie rodziny, ponieważ rodzina jest fundamentem. Polki i Polacy chcą godnego życia, a przez lata naszych rządów pokazaliśmy jak wiele można zrobić dla polskich rodzin - mówił między innymi Mateusz Morawiecki. W tym kontekście wymienił program 500 plus, który od stycznia ma zmienić się w 800 plus. Podkreślając przy tym, że demografia to jedno z najważniejszych wyzwań. 

Zobacz wideo Morawiecki odnosi się do roli kobiet: W moim domu matkę zawsze całowało się w dłoń

500 plus a demografia

Program 500 plus miał zmniejszyć ubóstwo polskich rodzin oraz być kołem napędowym do poprawienia dzietności w naszym kraju. Tymczasem pod tym względem sytuacja w Polsce jest katastrofalna. "Liczba urodzeń spada w tym roku o 10,7 proc. rok do roku i wyniesie ok. 280 tysięcy - to o 32,2 proc. mniej niż w 2010 r. i aż 61 proc. mniej niż 40 lat temu. Populacja 17-43-letnich kobiet spadła o 14,9 proc. od 2010 r. i do 2033 r. spadnie o 14,6 proc. Spadek ten będzie widoczny w populacji 30-43-letnich kobiet o 26 proc.- wyliczali pod koniec listopada ekonomiści z Biura Maklerskiego Pekao

Po wrześniu krocząca suma urodzeń za ostatnich 12 miesięcy (a więc w tym przypadku od października 2022 r. do września 2023 r. włącznie) spadła właśnie po raz pierwszy w historii poniżej 280 tys. Ciągły spadek trwa od sześciu lat. W październiku 2017 r. ta suma za ostatni rok sięgała, według danych GUS, 403,7 tys. dzieci. Po kolejnych dwóch było to już około 376 tys., po następnych dwóch około 331 tys. Teraz już 279,9 tys.

Politycy sejmowej większości nie zostawili na Morawieckim suchej nitki. Dostało się Kaczyńskiemu

Do słów premiera Morawieckiego odnieśli się politycy sejmowej większości, którzy w debacie podsumowali wystąpienie szefa rządu. - Mamy do czynienia z demograficzną zapaścią - ocenił wprost Ryszard Petru z Polski 2050. Krzysztof Gawkowski z Lewicy przypomniał natomiast skandaliczne słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który mówił, że polskie kobiety nie rodzą dzieci, bo "dają w szyję".

Jeżeli na przykład utrzyma się taki stan, że do 25. roku życia dziewczęta, młode kobiety, piją tyle samo co ich rówieśnicy, to dzieci nie będzie. Ale jak do 25. roku życia daje w szyję to, trochę żartuję, ale nie jest to dobry prognostyk w tych sprawach

- mówił prezes PiS na spotkaniu z mieszkańcami Ełku.

- Przeciwko Polkom, o których prawa tak mocno pan zabiega, wyprowadzaliście na ulice policję, która traktowała te młodsze i starsze gazem łzawiącym po oczach - zwrócił się Gawkowski do Morawieckiego podczas poniedziałkowego posiedzenia Sejmu. 

Podsumowując, cały 2023 rok zakończymy wynikiem zapewne poniżej 280 tys. urodzeń. To nie tylko rekordowo mało, lecz także znacznie mniej niż wynika z głównego średniego scenariusza prognozy demograficznej GUS sprzed kilku miesięcy. Zgodnie z nią ten rok powinniśmy zamknąć z około 302 tys. urodzeń, a poziom poniżej 280 tys. osiągnąć dopiero w 2032 roku. Słowem - przynajmniej na razie idziemy drogą gorszą od średniej.

Więcej o: