Od 1 stycznia zakaz sprzedaży napojów energetycznych nieletnim obejmuje wszystkie produkty, w których zawartość tauryny lub kofeiny przekracza 150 mg na litr. Decyzja o wprowadzeniu zakazu sprzedaży energetyków nieletnim była uzasadniana ich negatywnym wpływem na zdrowie najmłodszych.
Profesor Regina Wierzejska z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH powiedziała w Polskim Radiu, że spożycie energetyków przez dzieci i młodzież może wywoływać zaburzenia w funkcjonowaniu układu krążenia. U dzieci pijących energetyki raz w tygodniu lub częściej występowały bóle głowy, bóle żołądka i problemy ze snem oraz zaburzenia depresyjne.
Od Nowego Roku napojów energetycznych nie można kupić w szkolnych sklepikach i w automatach z żywnością, a w sklepach przy ich zakupach konieczne może być okazanie dowodu osobistego.
Nie wszystkim jednak podoba się taki zakaz. - Ani założenia tej ustawy, ani niezwykle surowe restrykcje za jej naruszenie nie gwarantują osiągnięcia efektu zdrowotnego, a bez wątpienia uderzą w gospodarkę, w tym w szczególności w handel i producentów - mówił w sierpniu 2023 roku Maciej Ptaszyński, prezes Polskiej Izby Handlu w rozmowie z "Rz".
Z kolei Fundacja Forum Obywatelskiego Rozwoju wydała komunikat, w którym zakaz określa "uderzeniem w wolność wyboru przez nadopiekuńcze państwo". Wskazywano, że "polityka bezmyślnego zakazywania, zamiast edukowania społeczeństwa może nie przynieść pożądanych skutków i jest wyrazem nadopiekuńczości państwa. Użyte środki są nieproporcjonalne do zagrożenia związanego z nadużywaniem takich napojów".
O 13 procent wzrosła sprzedaż napojów energetycznych w 2022 roku. I dalej się nie zatrzymuje. Aż 2/3 energetyków kupowane jest w sklepach małopowierzchniowych, np. Żabkach. Od kwietnia 2022 r. do marca 2023 roku wartość sprzedaży w tychże miejscach wzrosła o 17 proc.
Źródłem zmiany sprzedaży był wzrost średnich ceny oraz częstsze wizyty klientów w sklepach i mniejsza liczba opakowań na paragonie skorelowana z większą liczbą transakcji, co wpisuje się w zauważalny trend rynkowy. Klienci kupują częściej, ale jednorazowo mniej
- opisuje to zjawisko Magdalena Wilgatek z firmy badawczej CMR, która przeanalizowała sprzedaż. Polacy mają z czego wybierać. W sklepach jest około 30 różnych wariantów energetyków. To o prawie 20 proc. więcej niż rok wcześniej.