Doczekaliśmy się. W końcu mamy precyzyjne dane o umowach śmieciowych w Polsce

Przeszło jedna osoba na dziesięć w Polsce pracuje na umowie śmieciowej. GUS podał eksperymentalne dane, które wskazują, że problem jest większy, niż wcześniej szacowano.
Umowa, zdjęcie ilustracyjne
fot. pixabay.com

2,26 mln osób w Polsce wykonuje prace na podstawie umów zlecenia i pokrewnych (potocznie nazywanych umowa śmieciowymi) według stanu na 31 marca 2023 roku - podał Główny Urząd Statystyczny. Przy założeniu, że w Polsce pracuje niecałe 17 mln osób, na śmieciówkach zatrudniona jest przeszło 13 proc. To spory wzrost, bo według danych ZUS w 2020 roku osób na umowach śmieciowych było w Polsce ponad milion, a nie dwa. Trudno jednak o precyzyjne liczby z przeszłości, bo nie były one gromadzone ze szczególną dokładnością. Nawet GUS w swoim opracowaniu zaznacza, że przedstawione w styczniu wyniki "są częścią prac eksperymentalnych mających na celu określenie liczby osób wykonujących pracę na podstawie umów cywilnoprawnych". 

Zobacz wideo Zandberg: Lewica to i chleb, i wolność. Prawa człowieka i bezpieczeństwo socjalne

Umowy śmieciowe w Polsce mają się dobrze

Śmieciówki to głównie domena sektora prywatnego - 89,6 proc. Z kolei z wszystkich osób w tej formie zatrudnionych w Polsce 51,3 proc. stanowią kobiety. W sektorze publicznym współczynnik ten wynosi 55,7 proc., a w prywatnym - 50,8 proc.

"W statystyce rynku pracy osoby wykonujące umowy zlecenia i pokrewne nie są zaliczane do pracujących w gospodarce narodowej. Jednakże z populacji zleceniobiorców można wyodrębnić zbiorowość osób, które równolegle wykonywały pracę spełniającą kryteria dla pracujących w gospodarce narodowej. W ostatnim dniu marca 2023 r. takich zleceniobiorców było 967,9 tys. Wśród nich 53,8 proc. stanowiły kobiety" - czytamy w raporcie. 

Najwięcej osób na śmieciówkach zamieszkiwało w regionie warszawskim stołecznym oraz w regionie śląskim - odpowiednio 284,1 tys. i 270,6 tys. Regionami o najniższej liczbie zleceniobiorców były opolski i świętokrzyski, gdzie mieszkało odpowiednio 51,1 tys. i 53,5 tys. osób. Udział kobiet wyniósł od 49,2 proc. w regionie zachodniopomorskim do 54,4 proc. w regionie świętokrzyskim. Wśród zleceniobiorców 26,9 tys. zamieszkiwało za granicą, a kobiety stanowiły w tej grupie 38,9 proc.

Według stanu na 31 marca 2023 r. najwięcej wykonujących pracę na podstawie umów zlecenia i pokrewnych było w sekcji Administrowanie i działalność wspierająca (19,1 proc.), która obejmuje m.in. działalność agencji zatrudnienia świadczących usługi pośrednictwa pracy. Druga pod względem liczby osób wykonujących pracę na podstawie analizowanych umów sekcja - Opieka zdrowotna i pomoc społeczna - skupiała 11,6 proc. ogółu zleceniobiorców. Była to zarazem najbardziej sfeminizowana sekcja PKD, w której udział kobiet wyniósł 83,1 proc. Wysoki odsetek kobiet zaznaczył się również w sekcji Działalność finansowa i ubezpieczeniowa - 75,4 proc. Natomiast najwyższy udział mężczyzn wśród zleceniobiorców odnotowano w sekcjach Budownictwo oraz Transport i gospodarka magazynowa (odpowiednio 84,5 proc. i 81,0 proc.).

Unia wymaga ozusowania śmieciówek. To cena za KPO

PiS zapowiadał, że umowy śmieciowe zostaną ozusowane przy okazji Polskiego Ładu. Temat jednak umarł. W 2022 roku okazało się, że kwestia oskładkowania umów cywilno-prawnych jest jednym z ponad 100 kamieni milowych, które Polska musi spełnić, by otrzymać KPO. Już wtedy "Dziennik Gazeta Prawna" pisała, że PiS chce się wykręcić z tego elementu umowy lub wprowadzić go z opóźnieniem w 2024 roku.

Więcej o: