Ustawa budżetowa została przyjęta przez Sejm 18 stycznia, a Senat uchwalił ją sześć dni później, po czym trafiła na biurko Andrzeja Dudy 25 stycznia. Zgodnie z Konstytucją prezydent musi podpisać dokument w ciągu siedmiu dni lub może skierować go do Trybunału Konstytucyjnego. To oznacza, że termin podjęcia działań upływa już niebawem.
Aby ustawa budżetowa na 2024 rok została zatwierdzona, Andrzej Duda musi złożyć podpis do 1 lutego. W przeciwnym razie mogą zostać zarządzone przedterminowe wybory. Jak poinformowała szefowa Kancelarii Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Grażyna Ignaczak-Bandych, Andrzej Duda "nie ma powodów, aby nie podpisywać ustawy, może natomiast odesłać ją do Trybunału Konstytucyjnego". Ministerka w programie "Polski punkt widzenia" w TV Trwam podkreśliła, że "negatywne sygnały wysyłane przez stronę rządową" są jedynie podsycaniem niepotrzebnych emocji. Jeżeli prezydent zwróci się do Trybunału Konstytucyjnego, będzie on orzekał w tej sprawie nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia złożenia wniosku w Trybunale.
Andrzej Duda miał możliwość zarządzenia nowych wyborów w razie niedotrzymania terminu złożenia ustawy budżetowej przez Sejm do 29 stycznia. Zgodnie z art. 225 Konstytucji w rozdziale o finansach publicznych, "jeżeli w ciągu czterech miesięcy od dnia przedłożenia Sejmowi projektu ustawy budżetowej nie zostanie ona przedstawiona Prezydentowi Rzeczypospolitej do podpisu, Prezydent Rzeczypospolitej może w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu". Izba niższa dotrzymała jednak wskazanego terminu.
Ustawa budżetowa przewiduje środki na realizację postulatów nowego rządu, w skład których wchodzą między innymi 30-procentowe podwyżki dla nauczycieli i 20-procentowe dla pracowników budżetówki. W dokumencie pojawiła się również kwestia finansowania in vitro i programów społecznych takich jak 800 plus, 13. i 14. emerytura oraz podwójna waloryzacja rent i emerytur. Regulacja przewiduje, że dochody państwa wyniosą 682 mld zł, a wydatki 866 mld zł, co oznacza, że deficyt wyniesie 184 mld zł.