Rada nadzorcza Orlenu zdecydowała w czwartek 1 lutego o odwołaniu prezesa Daniela Obajtka. Swoje obowiązki będzie pełnił do poniedziałku 5 lutego. Natomiast we wtorek zbierze się walne zgromadzenie akcjonariuszy, które dokona zmian w radzie nadzorczej.
Najwyższa Izba Kontroli ma dziś przedstawić raport dotyczący fuzji Orlenu z Lotosem. Według doniesień medialnych na temat wyników raportu NIK po przeprowadzeniu kontroli spółka miała sprzedać udziały w Lotosie po cenie zaniżonej o kilka miliardów. Zdaniem izby Orlen "zbył podmiotom prywatnym aktywa co najmniej o 5 mld zł poniżej szacowanej przez NIK ich wartości, w tym zbycie udziałów Rafinerii Gdańskiej na rzecz Aramco nastąpiło poniżej wartości wyceny o ok. 3,5 mld zł" - pisze businessinsider.com.pl, który powołuje się na raport.
Tymczasem onet.pl ujawnił księgę wejść do Daniela Obajtka, czyli listę kilku tysięcy nazwisk osób, które w ostatnich latach odwiedzały go w siedzibie Orlenu. Na liście gości znaleźli się m.in. bracia Jacek i Michał Karnowscy z tygodnika "Sieci" (przybyli do prezesa 15 razy), Tomasz Sakiewicz z "Gazety Polskiej" (14 razy), Krzysztof Berenda i Marek Balawajder z RMF FM (25 razy), a także była prezenterka TVP Magdalena Ogórek. 9 razy u prezesa Orlenu miał gościć były dziennikarz Krzysztof Stanowski.
Szefostwo Orlenu miał również często odwiedzać Robert Pietryszyn, partner w agencji R4S Adama Hofmana, byłego rzecznika PiS. Jak wylicza portal, 72 wizyty w Orlenie złożył Piotr Nisztor z "Gazety Polskiej". Nie on jednak był rekordzistą. "Ponad 100 razy w ciągu ostatnich czterech lat prezesa Orlenu odwiedzał Paweł Malinowski, prezes deweloperskiej spółki Profbud, od którego Daniel Obajtek kupił kilka lat temu apartament ze znaczną bonifikatą. Do paliwowego giganta pielgrzymowali również prawicowi dziennikarze i ludzie z otoczenia Adama Hofmana" - ustalił serwis.
Według "Gazety Wyborczej", Daniel Obajtek wraz z partnerką w 2018 r. miał kupić 187-metrowe mieszkanie w cenie 6,9 tys. złotych za metr kwadratowy na osiedlu Awangarda na warszawskim Bemowie. W tym samym roku, jak napisała gazeta, Orlen został sponsorem piłkarskiego przedsięwzięcia dewelopera, który miał sprzedać mieszkanie prezesowi spółki. Według "GW" kupione przez Obajtka mieszkanie za 1,3 mln zł wg cennika powinno kosztować 2,2 mln zł (12 499 zł za metr).
Firma Profbud zapewniała, że transakcja odbyła się na zasadach rynkowych, a cena uzyskana za apartament była dla Profbudu korzystna. Spółka podkreślała, że "w przypadku największych mieszkań, które najtrudniej sprzedać, ze względu na wysoką wartość, zwykle deweloperzy negocjują z klientami finalną cenę zakupu". "To standardowa praktyka na rynku. Cenę, jaką otrzymaliśmy za sprzedaż mieszkania opisywanego przez 'Gazetę Wyborczą' uznaliśmy za korzystną, biorąc pod uwagę ówczesną sytuację rynkową oraz wielkość sprzedawanego lokalu" - przekonywała firma. "Profbud co roku sprzedaje kilkaset lokali. Nie ma dla nas znaczenia ani światopogląd, ani profesja naszych klientów. Wszystkie transakcje zawieramy na zasadach rynkowych" - dodała firma.