Kolejne miliony dla katolickich szkół i instytutów. "Decyzje podjął Czarnek"

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przekaże kolejne miliony złotych dla katolickich szkół i instytutów. To wyniki konkursów, które zostały ogłoszone za czasów ministra Przemysława Czarnka.
Przemysław Czarnek
Fot. Marcin Kucewicz / Agencja Wyborcza.pl

Dariusz Wieczorek robi porządki po byłym ministrze Przemysławie Czarnku w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Na początku stycznia przekazał, że trwa audyt w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) z powodu zastrzeżeń co do tego, w jaki sposób były wydzielane środki. Wieczorek postawił w stan likwidacji Instytut Badań nad Renesansem i Barokiem im. Jana i Piotra Kochanowskich w Zamościu, który Czarnek powołał 3 listopada 2023 r. czyli nieco ponad dwa tygodnie po wyborach parlamentarnych.

Zobacz wideo Piotr Kuczyński: Z Orlenu trzeba będzie wydzielić prasę, PGNiG i Energę

Ministerstwo Nauki przekaże miliony złotych badaczom z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego

Tymczasem pieniądze wciąż są rozdzielane tak, jak za poprzednich rządów. Pod koniec stycznia na stronach ministerstwa ogłoszono wyniki 12. konkursu w module "Dziedzictwo narodowe", w ramach którego rozdzielono ponad 20 mln zł. Spośród 189 wniosków wybrano 24, a połowa z nich jest związana bezpośrednio z Kościołem.

Kwota ponad 5,4 mln zł zostanie przyznana badaczom z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego na pięć wybranych projektów. Ponad 2,3 mln zł trafi na dwa projekty Instytutu Pileckiego i Instytutu Dmowskiego, które zostały powołane przez PiS. Z kolei kwota niemal 1,3 mln zł zostanie przyznana badaczom z Instytutu Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie - wynika z informacji, którą przedstawiło Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

"Nabór wniosków do tego konkursu przeprowadzono ponad rok temu, we wrześniu i październiku 2022 r. O finansowaniu zdecydował minister Czarnek oraz powołana przez niego rada" - pisze "Gazeta Wyborcza". - Decyzje podjęte przez ministra edukacji i nauki dotyczące wniosków, co do których nie wpłynęły zastrzeżenia, stały się decyzjami ostatecznymi - wyjaśnił gazecie resort nauki.

"Wstyd powinno być Przemysławowi Czarnkowi, który publikuje dziś dane o tym, jak z polskiej nauki tworzył prywatny folwark. Nie rozdawał swoich pieniędzy. Rozdawał publiczne pieniądze. Miliony dla Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego to tylko przykład. Woził papierowe czeki w okręgi wyborcze swoich kolegów z PiS" skomentował wiceminister Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego Marek Gzik. Zwrócił uwagę, że wiele uczelni zostało pominiętych, a fundusze trafiały do zaledwie kilku placówek, które określił mianem "pieszczochów Czarnka". 

Narodowe Centrum Nauki może uzyskać dodatkowe finansowanie

Natomiast Narodowe Centrum Nauki nie dostało ani grosza. W ciągu ostatnich pięciu lat budżet tej agencji grantowej wzrósł o ok. 13 proc., co nie pokryło nawet potrzeb wynikających ze wzrostu inflacji. Tymczasem naukowcy od dłuższego czasu apelują o zwiększenie finansowania. Decyzję w tej sprawie ma wkrótce ogłosić resort nauki.

- W przyszłym tygodniu podamy szczegółowe informacje na temat dodatkowego finansowania Narodowego Centrum Nauki. Poprzednia władza zamroziła na 6 lat budżet instytucji finansującej badania podstawowe. Nie ma naszej zgody na taką antyrozwojową politykę - przekazał podsekretarz stanu Maciej Gdula.

Więcej o: