Sześć osób zatrzymali policyjni antyterroryści podczas uderzenia w Wielkopolsce. Akcję przeprowadzono pod koniec lutego. W mieszkaniu jednego z podejrzanych znaleziono cztery kilogramy kokainy o czarnorynkowej wartości miliona złotych oraz zabezpieczono sprzęt i opakowania do dystrybucji środków odurzających. Zatrzymanym zarzuca się udział w zorganizowanej grupie przestępczej i obrót znacznymi ilościami narkotyków.
- Łącznie w śledztwie nadzorowanym przez łódzki Pion PZ Prokuratury Krajowej występuje 39 podejrzanych, m.in. o udział w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych, z czego 19 osób usłyszało również zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej - podkreśliła podinsp. Iwona Jurkiewicz.
Zatrzymania w Wielkopolsce są efektem kontynuacji śledztwa, w którym w dwa lata temu w Koninie zatrzymano siedem osób. Policja mówi o kolejnej odsłonie operacji potocznie nazywanej "wątkiem konińskim". W tym mieście m.in. miała być produkowana i rozprowadzana amfetamina.
- Z ustaleń śledztwa wynika, że członkowie gangu mogli działać od 2020 roku w Wielkopolsce, m.in. w Koninie, Słupcy, Poznaniu czy innych okolicznych miejscowościach - wyjaśnia podinsp. Iwona Jurkiewicz.
Gang miał sprowadzać narkotyki między innymi z Hiszpanii. W tym przypadku mowa głównie o marihuanie. Łącznie mógł wprowadzić na rynek nawet 300 kilogramów środków odurzających, głównie marihuany, kokainy, amfetaminy, klofedronu czy klefedronu. Do dziś postawiono zarzuty blisko stu osobom, a ponad połowa z nich jest już oskarżona.