Paulina Matysiak, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Infrastruktury, przypomniała niedawną wypowiedź premiera Donalda Tuska w sprawie Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK). - Wszystkie dotychczasowe ekspertyzy stawiają pod znakiem zapytania zarówno dane wyjściowe, jak i dane końcowe, jeśli chodzi o tę inwestycję - mówił szef rządu w lutym podczas Rady Gabinetowej w Pałacu Prezydenckim.
Posłanka Lewicy skierowała interpelację o ujawnienie treści ekspertyz ws. budowy CPK. Wskazała, że Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej udzieliło jej innej odpowiedzi niż Kancelaria Prezesa Rady Ministrów (KPRM) Stowarzyszeniu Demagog. "Kancelaria Prezesa Rady Ministrów nie wskazała ekspertyz, na które powoływał się premier oraz wyjaśniła, że nie posiada utrwalonych na nośniku ekspertyz ani informacji publicznej w zakresie objętym wnioskiem" - powiadomiła Matysiak.
Sekretarz stanu z upoważnienia pełnomocnika rządu ds. CPK Macieja Laska udzielił posłance Lewicy następującej odpowiedzi: "Wypowiedź prezesa Rady Ministrów podczas jawnej części Rady Gabinetowej dotyczyła wiarygodności danych, na podstawie których przygotowane były dotychczasowe ekspertyzy dotyczące inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego". Wskazano również, że wszystkie raporty i ekspertyzy dotyczące CPK dostępne są na stronie internetowej inwestycji.
Paulina Matysiak skomentowała odpowiedź na jej interpelację. "Eksperci są jednoznaczni w ocenach. Ze wszystkich ekspertyz zleconych przez rządy od SLD, przez PO-PSL, po PiS jasno wynika, że potrzebujemy nowego portu lotniczego" - napisała w mediach społecznościowych. "I co? Przychodzi Maciej Lasek i opowiada nam teraz bajki, że będziemy weryfikować te dane i że od tego jest audyt" - dodała.
Matysiak wskazała, że "analizy zrobione za 'PiS', czyli przez CPK, raczej będą zbadane. Tych wcześniejszych ekspertyz nikt, w tym Maciej Lasek, nie podważa". Podsumowując całość, posłanka Lewicy podkreśliła, że "nie ma żadnych ekspertyz, które podważałyby budowę CPK".
Pełnomocnik rządu ds. budowy CPK Maciej Lasek zapowiedział na początku marca, że w ciągu trzech tygodni będzie gotowy wewnętrzny raport dotyczący inwestycji. W wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej wskazał, że analizowane są wydatki na Program Społeczno-Gospodarczy i obszar HR. Analiza dotyczy też tzw. Programu Dobrowolnych Nabyć. Dotychczas wykupiono w ramach tego programu 1250 hektarów gruntu pod budowę lotniska, co stanowi 15 proc. powierzchni planowanej inwestycji.
Maciej Lasek podkreślił, że celem audytu jest wyprostowanie projektu, jego kompleksowa ocena oraz wskazanie jego merytorycznego i ekonomicznego uzasadnienia. Pełnomocnik w rozmowie z PAP zaznaczył, że spółka CPK szuka audytorów zewnętrznych. Dodał, że w ostatnim czasie wydrenowała rynek, czyli pozawierała umowy z firmami, które mogłyby potencjalnie taki audyt przeprowadzić. Efektem jest konflikt interesów.
Na przełomie lutego i marca spółka CPK unieważniła kilka postępowań, które dotyczyły między innymi poziomu zatrudnienia i wynagrodzeń. Przyczyną był właśnie konflikt interesów. Tymczasem posłowie PiS rozpoczęli na początku marca kontrolę poselską w spółce CPK, która dotyczy m.in. unieważnionych przetargów na audyt.
Centralny Port Komunikacyjny to planowany port lotniczy, który ma powstać w gminie Baranów na Mazowszu. W ramach projektu ma także powstać sieć szybkiej kolei, dzięki której dojazd z niemal wszystkich większych miast w Polsce ma potrwać nie dłużej, niż dwie i pół godziny. Według zapowiedzi poprzedniego zarządu zasadnicze prace budowlane miały się rozpocząć w 2023 roku. Lotnisko miało być gotowe na przełomie 2027 i 2028 roku, a sieć kolejowa w 2034 roku.