Wniosek w sprawie postawienia Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu liczy 68 stron i zawiera 8 głównych zarzutów. Koalicja rządząca zarzuca prezesowi NBP, że dopuścił się naruszenia Konstytucji RP i ustaw.
Postawienie Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu był jednym z głównych punktów programowych "100 konkretów" Koalicji Obywatelskiej. Zarzuty dotyczą m.in. tego, co się działo wewnątrz instytucji. Chodzi o niedopuszczanie niektórych członków NBP oraz Rady Polityki Pieniężnej do informacji. We wniosku znalazły się także kwestie dotyczące premii dla prezesa NBP oraz skupu obligacji w 2020 roku. Pojawia się także zarzut działań prowadzących do osłabiania wartości złotego. Wirtualna Polska jeszcze przed złożeniem wniosku do Sejmu zapytała Polaków, co sądzą na ten temat.
Z wyników sondażu przeprowadzonego przez United Surveys wynika, że wniosek złożony przez koalicję rządzącą pozytywnie ocenia 40,1 proc. badanych. Odmienne zdanie ma 40,4 proc. respondentów, z czego u 30 proc. ocena jest "zdecydowanie negatywna" - podaje WP. Natomiast 19,5 proc. uczestników badania nie potrafiło jednoznacznie ocenić wniosku o postawienie Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Jeśli chodzi o zwolenników poszczególnych partii politycznych, to aż 91 proc. wyborców PiS ocenia ten wniosek negatywnie. Tak samo myśli 77 proc. sympatyków Konfederacji. Wniosek popiera natomiast 86 proc. zwolenników Koalicji Obywatelskiej, a także wyborców Trzeciej Drogi - 59 proc. Z kolei aż 50 proc. sympatyków Lewicy nie potrafiło odpowiedzieć, jak ocenia wniosek dotyczący Adama Glapińskiego.