Wybór prezesa Orlenu się opóźnia. Rada nadzorcza ma pewien problem. Kto zastąpi Daniela Obajtka?

Wybór nowego prezesa Orlenu się opóźnia. Rada nadzorcza ma bowiem do przeanalizowania 260 kandydatów. Jej członkowie zauważają, że w takim przypadku musi to trwać. Media mają dwóch głównych kandydatów na szefa Orlenu.
Orlen (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Orlen od przeszło miesiąca pozostaje bez prezesa. Rada Nadzorcza cały czas analizuje kandydatów. Tych zgłosiło się 260. O problemach z wyborem ma świadczyć kalendarium konkursu - pisze "Puls Biznesu". Termin nadsyłania zgłoszeń minął bowiem 1 marca, a rozmowy kwalifikacyjne ruszyły 11 marca. Jednocześnie wybrani zostaną wiceprezesowie Orlenu oraz członkowie zarządu. Ale to wskazanie nowego prezesa ma przysparzać największych problemów. 

Wybór prezesa Orlenu się opóźnia. Problem z liczbą kandydatów

Jeden z rozmówców "PB" przekonuje, że rada nadzorcza spółki podchodzi do sprawy na poważnie, a że kandydatów jest dużo, to konkurs trwa.  Nieco kłóci się to jednak z narracją sprzed dwóch tygodni.  Wówczas "Puls Biznesu" ustalił, że z 260 kandydatów zaproszenia na rozmowę kwalifikacyjną otrzymała niewielka liczba osób. Było ich na tyle mało, że ponoć plotkowano nawet o tym, czy niektórych stanowisk nie pozostawić bez obsady, oraz czy nie ogłosić nowego konkursu. 

Dziennik przypomina, że w PKO BP na kandydatów na prezesa było dwustu, a wyboru dokonano miesiąc po terminie. Tymczasowo obowiązki prezesa Orlenu pełni Witold Literacki. 

Kto zostanie prezesem Orlenu? 

"PB" w marcu informował, że w grze o fotel prezesa Orlenu jest dwóch głównych kandydatów. Pierwszy to Krzysztof Zamasz, były prezes Enei (2013-2015) i były wiceprezes Tauronu (2008-2012). Stanowisko szefa Enei stracił po wygranych przez PiS wyborach parlamentarnych w 2015 r. Aktualnie jest członkiem zarządu Veolii w Polsce, w którym pracuje od 2019 r.

Drugim kandydatem wymienianym przez media jest Ireneusz Fąfara, który m.in. w latach 2010-2018 był prezesem spółki Orlenu na Litwie. Wcześniej, bo w latach 2007-2009 był szefem Banku Gospodarstwa Krajowego. Natomiast od czterech lat jest prezesem firmy z branży medycznej - 4Cell Therapies. 

Nowy prezes Orlenu musi spełniać określone warunki. Koncern wymienia wśród nich trzyletnie doświadczenie na stanowiskach kierowniczych oraz "umiejętności organizatorskie, komunikacyjne oraz pracy w złożonych zespołach menedżerskich", jak również specjalistyczną wiedzę o działalności Orlenu. 

Więcej o: