Zełenski ujawnił plany Rosji ws. mobilizacji. Moskwa odpowiada. Pieskow użył jednego słowa

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow jednym słowem skomentował słowa prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Chodzi o planowaną rzekomo dodatkową mobilizację, którą ma prowadzić Rosja.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow
Fot. REUTERS/Vladimir Pirogov

- Mogę powiedzieć, że Rosja przygotowuje się do zmobilizowania 1 czerwca 300 tysięcy dodatkowych żołnierzy - mówił w środę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas konferencji prasowej z prezydentem Finlandii w Kijowie. Pod koniec media informację o kolejnej mobilizacji przekazały rosyjskie media. Według źródeł, na które się wówczas powoływały, Rosja w niedalekiej przyszłości ma wcielić w szeregi armii co najmniej 300 tys. osób. Wszyscy nowy żołnierze będą musieli wyjechać na wojnę z Ukrainą.

Wołodymyr Zełenski zdradził tajne plany Rosji? Jest odpowiedź z Kremla. Dmitrij Pieskow użył jednego słowa

- Doskonale rozumiemy, do czego przygotowuje się Rosja, czego chce i po co chce wcielać do swojej armii kolejnych żołnierzy. I my, my wszyscy, nasi partnerzy, musimy mieć silną odpowiedź na rosyjskie operacje. Musimy wygrać tę wojnę. To jest historyczna szansa Ukrainy, aby udaremnić rosyjski rewanżyzm. I musimy ją wykorzystać. W trosce o bezpieczeństwo naszych dzieci - podkreślał ukraiński prezydent w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

"Nieprawda" - skomentował krótko rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow w rozmowie z agencją TASS. To jego odpowiedź na ujawnione wcześniej plany Moskwy w sprawie dodatkowej mobilizacji żołnierzy na wojnę w Ukrainie. Przypomnijmy jednak, że dotychczas Rosja pełnoskalową agresję na terytorium Ukrainy nazywała "specjalną operacją wojskową". Kreml twierdzi także, że doszło do niej w odpowiedzi na działania NATO, które - co warto podkreślić - jest jednak sojuszem obronnym, utworzonym po drugiej wojnie światowej w celu ochrony militarnej jego członków przed ewentualnym atakiem ze strony ZSRR i jego państw satelickich.

Wojna w Ukrainie. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski chce powiększyć armię

Wołodymyr Zełenski w odpowiedzi na spodziewane plany Rosji zapowiedział, że ukraińska armia zwiększy swoją liczebność. Prezydent Ukrainy mówił, że szeregi walczących na froncie będą wzmocnione żołnierzami już służącymi w armii, którzy do tej pory nie walczyli. Planowane jest również uzupełnienie o nowych mobilizowanych.

W zeszłym roku ukraińska armia miała mówić o potrzebie powołania 500 tysięcy nowych. Prezydent Zełenski sceptycznie odnosił się wówczas do tej liczby. Natomiast w tym tygodniu podpisał ustawę zmniejszającą minimalny wiek poborowych z 27. do 25. lat. Zdaniem ekspertów braki kadrowe, obok deficytu uzbrojenia, to główny problem ukraińskiej armii odpierającej ataki Rosjan.

Więcej o: